
Ukraina: Mieszkańcy Czernihowa dziękują za pomoc [wideo]
"Ludzie są naprawdę wzruszeni" - mówi o. Piotr Wróblewski OMI.
Sytuacja w Czernihowie powoli się stabilizuje. Misjonarze oblaci, którzy podczas ataku rosyjskiego pozostali w mieście, teraz koordynują pomoc humanitarną, która wciąż jest potrzebna.
Dla wielu z nas, mieszkańców miasta i parafian, najważniejszym wydarzeniem miesiąca było wyjście wojsk okupantów, najpierw z przedmieść miasta a potem i z całego obwodu. Już 1 kwietnia było słychać tylko pojedyncze strzały i to gdzieś z daleka. Niektórzy nawet, zdziwieni tą sytuacją, żartowali, że to Rosjanie na pierwsze kwietnia zrobili nam żart. Po kilku dniach ludzie, którzy znaleźli schronienie w naszym klasztorze i kościele, zaczęli wracać do swoich domów. Niestety już nie każdy miał gdzie, ale i tym rodzinom udało się znaleźć tymczasowe mieszkanie. Niektórzy jednak, bojąc się nocnych nalotów jeszcze przez ponad 2 tygodnie, co wieczór przychodzili przenocować w naszych piwnicach – relacjonuje o. Piotr Wróblewski OMI.

Czernihów: Oblaci zostają z ludźmi do końca [wideo]
Dzięki wielu organizacjom, w tym oblackiej pomocy humanitarnej, która składowana jest w Zahutyniu i przewożona na Ukrainę, do Czernihowa docierają najpotrzebniejsze artykuły. Najczęściej słyszanym słowem z ust ludzi jest: „Dziękuję”.
Wraz z parafianami jeździmy do różnych miejsc miasta czasami i po kilka razy w ciągu dnia i rozdzielamy ową pomoc. Ludzie są naprawdę wzruszeni i wdzięczni. Oprócz wartości materialnej owej pomocy, jest jeszcze ważniejsza ta duchowa. Ludzie sami mówią, że o nich nie zapomnieli – wyjaśnia polski oblat.
(pg/wideo: S. Jankowski OMI)
Obra: koncert noworoczny [+GALERIA]
18 stycznia 2026
Komentarz do Ewangelii dnia
18 stycznia 2026
Komentarz do Ewangelii dnia
17 stycznia 2026
Komentarz do Ewangelii dnia
16 stycznia 2026
Działanie powołaniowe to nasza wspólna sprawa
15 stycznia 2026






