Komentarz do Ewangelii dnia

5 lutego 2026

5 lutego 2026

Znam taką historię. Z jednej ze wspólnot poszli dwójkami głosić Ewangelię, naśladując tę scenę; tak od domu do domu, nie mając nic w kieszeni. Trafili do pewnej plebanii czy klasztoru. Ksiądz nie chciał ich wysłuchać. Pogonił ich. Gdy wychodzili, w furtce odwrócili się i na jego oczach ewangelicznie strzepali z butów pył. To wstrząsnęło księdzem. Rok później, gdy wiedział, że będą chodzili, stał w furtce. Czekał na nich… Nie zniechęcajmy się. Bóg ma różne drogi docierania do człowieka.

 

Marcin Wrzos OMI

fot. David Beale/unsplash