Triduum Paschalne w duchu oblackim

Najświętsze dni roku liturgicznego prowadzą Kościół przez tajemnicę męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Dla Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej Triduum Paschalne ma także wymiar szczególnie osobisty – wpisany w historię powołania i duchowe doświadczenie ich założyciela.

1 kwietnia 2026

Triduum Paschalne to najważniejszy czas w roku dla katolików. Liturgia tych dni prowadzi wiernych przez wydarzenia, które stanowią serce chrześcijaństwa: od ostatniej wieczerzy, przez mękę i śmierć Jezusa Chrystusa, aż po zapowiedź zmartwychwstania.

Dla Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej jest to również czas szczególnej pamięci o własnym charyzmacie. Oblaci, wierni swojemu powołaniu do głoszenia Ewangelii ubogim, przeżywają te dni jako wezwanie do odnowienia daru z siebie – na wzór Chrystusa, który oddaje życie za zbawienie świata.

Wielki Czwartek przypomina o ustanowieniu Eucharystii i sakramentu kapłaństwa podczas ostatniej wieczerzy. W parafiach oblackich jest to dzień szczególnej modlitwy za kapłanów oraz dziękczynienia za ich służbę Kościołowi.

Dla oblatów ma on jeszcze głębszy wymiar. To właśnie tego dnia, 11 kwietnia 1816 roku, św. Eugeniusz de Mazenod wraz z o. Tempierem złożył pierwsze prywatne śluby. W swoich „Pamiętnikach” pisał:

„Ojciec Tempier i ja uważaliśmy, że nie należy dłużej zwlekać i w Wielki Czwartek (…) klęcząc przed Najświętszym Sakramentem (…) złożyliśmy nasze śluby z niewypowiedzianą radością. (…) Błagaliśmy Boskiego Mistrza, aby dał zrozumieć (…) jaką wartość ma ta oblacja całego siebie Bogu”.

Msza wieczerzy Pańskiej kończy się przeniesieniem Najświętszego Sakramentu do ciemnicy. W ciszy adoracji Kościół trwa przy Chrystusie, który wchodzi w noc swojej męki. Dla oblatów jest to także moment wdzięczności za powołanie misyjne i gotowości do służby tym, którzy są duchowo spragnieni.

Fot. Zahutyń OMI

Wielki Piątek prowadzi do samego centrum tajemnicy odkupienia. Kościół wspomina mękę i śmierć Chrystusa, adorując krzyż jako znak zwycięskiej miłości. Dla św. Eugeniusza de Mazenoda był to dzień szczególnego doświadczenia duchowego. Prawdopodobnie 27 marca 1807 roku, podczas liturgii odsłonięcia krzyża, przeżył głębokie nawrócenie. Wspominał:

„Czyż mogę zapomnieć gorzkie łzy, które na widok Krzyża płynęły z moich oczu? (…) Byłem w stanie grzechu ciężkiego (…) Nigdy moja dusza nie była bardziej zadowolona”.

To doświadczenie ukształtowało całe jego życie. Krzyż stał się centrum duchowości oblackiej. Założyciel zgromadzenia pisał:

„Nie wyjdę z mego pokoju, zanim nie upadnę u stóp mego krzyża (…) Krzyż jest ołtarzem, na którym ofiarowała się miłość”.

W tradycji oblackiej Wielki Piątek był dniem pokuty. Obowiązywało ścisłe milczenie oraz post ograniczony do chleba i zupy. Oblaci pielęgnowali także zwyczaj całowania krzyża jako znaku jedności z Chrystusem Ukrzyżowanym.

fot. arch. Obra OMI

Zgromadzenie Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej zostało założone przez św. Eugeniusza de Mazenoda, późniejszego biskupa Marsylii, 25 stycznia 1816 r. w Aix-en-Provence we Francji. Obecnie liczy ok. 3400 zakonników, a do polskiej prowincji należy ponad 400 oblatów. Prawie 250 pracuje w kraju, a inni w należących do niej jurysdykcjach: na Madagaskarze i Reunion, w Ukrainie wraz z Rosją, we Francji-Beneluksie, Skandynawii, Białorusi i w Turkmenistanie. Misjonarze oblaci są zgromadzeniem misyjnym. Ich naczelną służbą w Kościele jest ukazywanie Chrystusa i Jego królestwa ludziom najbardziej opuszczonym i ubogim, jak i niesienie Dobrej Nowiny ludom, które jeszcze nie poznały Chrystusa oraz pomoc w odkrywaniu ich własnej wartości w świetle Ewangelii. Natomiast tam, gdzie Kościół już istnieje, oblaci kierują się do osób, które mają z nim najmniej kontaktu. Obecnie generałem zgromadzenia jest o. Luis Ignacio Rois Alonso OMI.

Anna Gorzelana