13 LISTOPADA – TOŻSAMOŚĆ. NAJPIERW CHRZEŚCIJANIN, POTEM OBLAT, NASTĘPNIE KAPŁAN

Co roku oblaci gromadzili się na ośmiodniowych, wspólnotowych rekolekcjach. W 1826 roku odbyły sie one w dniach od 24 października […]

13 listopada 2014

Co roku oblaci gromadzili się na ośmiodniowych, wspólnotowych rekolekcjach. W 1826 roku odbyły sie one w dniach od 24 października do 1 listopada i zakończyły się odnowieniem slubów. Jedna część rekolekcji była przeznaczona na to, aby każdy z uczestników przyjrzał się swemu zyciu i postępowaniu w minionym roku i powziął postanowienia, aby lepiej żyć w następnym roku. Eugeniusz w swym spojrzeniu okazał się metodykiem:

Mój rachunek sumienia powinien obejmować: 1) moje obowiąz­ki chrześcijanina; 2) moje obowiązki zwykłego zakonnika; 3) moje obowiązki superiora, zarówno w odniesieniu do mnie, jak i wobec tych, którzy podlegają memu posłuszeństwu; 4) moje obowiązki ka­płana; 5) moje obowiązki wikariusza generalnego diecezji.

Racunek sumienia, październik 1826, w: EO I, t. XV, nr 157.

Interesujące jest, aby zobaczyć porządek, w jakim wylicza rozmaite obszary swej tożsamości: najpierw ochrzczony chrześcijajnin, potem sens jego chrztu dla zakonnika, następnie dla odpowiedzialnego za wspólnotę oblacką i kapłana, w końcu dla wikariusza generalnego z Marsylii. Najpierw chrześcijanin, potem oblat i wreszczie kapłan – oto hierarchiczny porządek jego tożsamości.

Refkleksja Eugeniusza jest ważna różnież dla kazdego z nas: w jakim porządku pod względem ważności umiejscawiamy rozmaite tożsamości naszego życia i jak przeżywamy każdą z nich?

Tożsamość duchowa nie oznacza tego, co robimy lub tego, co ludzie mówią na nasz temat. Nie jesteśmy tym, co posiadamy. Jesteśmy umiłowanymi synami i córkami Boga. Henri Nouwen