1 września 2021

GDY MAMY TYLKO JEDNO SERCE, ZAWSZE WSZYSTKO UWAŻAMY ZA DOBRE. Istotnym czynnikiem, aby podtrzymać zgromadzenie w wierności charyzmatowi i duchowi […]

1 września 2021

GDY MAMY TYLKO JEDNO SERCE, ZAWSZE WSZYSTKO UWAŻAMY ZA DOBRE.

Istotnym czynnikiem, aby podtrzymać zgromadzenie w wierności charyzmatowi i duchowi była regularna korespondencja pomiędzy Eugeniuszem i superiorami.  Tak było w przypadku ojca Honorata, superiora misji w Kanadzie i ojca Auberta, superiora w Anglii, którzy przygotowywali regularne sprawozdania o życiu wspólnotowym i działalności misjonarzy. Po pierwszych międzyosobowych niesnaskach, w Kanadzie udało się przywrócić pewną harmonię we wspólnocie, co ucieszyło Eugeniusza.

Spieszę się z zakończeniem, żeby mój list mógł odejść dziś, bo inaczej spóźnię się na rejs z Liverpoolu. A więc żegnam, ale przed końcem powiem jeszcze ojcu, jak bardzo jestem zadowolony ze zgody, jaka panuje wśród was. Ta myśl pociesza mnie i pomaga znieść wasze oddalenie. Zawsze tak żyjcie. Mówcie szczerze bez obawy, że coś może mi się nie spodobać. Gdy mamy tylko jedno serce, zawsze wszystko uważamy za dobre. Żegnam.

List do o. Jeana Baptiste Honorata, 27.04.1843, w: EO I, t. 1, nr 17.

Miesiąc później:

Trudno byłoby ojcu wyobrazić sobie radość, jaką sprawiło mi doznanie dzięki ojcu ufności, że wśród was panuje doskonała zgoda. Zgadzając się, okazując sobie szacunek, kochając się, tak jak powinniście, przyciągniecie z koniecznością młodego o. Lagiera, który potrzebuje dobrego kierownictwa i dobrych przykładów.

List do o. Jeana Baptiste Honorata, 31.05.1843, w: EO I, t. 1, nr 19.