27 lutego – TRZEBA DZIAŁAĆ TAK, JAKBY POWODZENIE MIAŁO ZALEŻEĆ OD NASZEGO SPRYTU I CAŁĄ UFNOŚĆ POKŁADAĆ W BOGU, TAK JAKBY WSZELKIE NASZE ZABIEGI NIE MIAŁY ŻADNEGO ZNACZENIA

Dziewięć dni po audiencji u papieża nadal rozważał boże błogosławieństwo, nawet jeśli zostało jeszcze wiele do zrobienia, aby zatwierdzenie było […]

27 lutego 2014

Dziewięć dni po audiencji u papieża nadal rozważał boże błogosławieństwo, nawet jeśli zostało jeszcze wiele do zrobienia, aby zatwierdzenie było oficjalne.

Myślę, że ojciec powinien być zadowolony z mego ostatniego sprawozda­nia, bo jest z czego. Obecnie spokojnie przygotowuję drogę do ostatecznych działań, bo trzeba pamiętać o powiedzeniu świętego Ignacego, że w przed­sięwzięciach trzeba działać tak, jakby powodzenie miało zależeć od naszego sprytu i całą ufność pokładać w Bogu, tak jakby wszelkie nasze zabiegi nie miały żadnego znaczenia. Przyznaję jednak, że opierając się na tym, co się zdarzyło do tej pory, liczę tylko na pomoc Bożą, a jeśli ja ze swej strony podejmuję działania, to ze względu na formalności i aby nie wyglądało, że kuszę Boga. Nie mam nic więcej do powiedzenia ojcu. Trzeba ojcu zosta­wić czas na zastanowienie się trochę nad postępowaniem Opatrzności i na podziękowanie Bogu. Kiedy o tym myślę, wszystko odnajduję w odpowie­dziach, jakich mi udzielił papież…

List do Henryka Tempier, 28.12.1825, w: EO I, t. VI, nr 214.

Jego postawa, aby modlić się, jakby wszystko zależalo od Boga i działać, jakby wszystko zależało od niego, była cechą charakterystyczną Eugeniusza, który chciał, aby Bóg miał swój udział w tym, czego on się podejmował.

Optymizm jest wiarą , która prowadzi do spelnienia. Niczego nie można dokonać bez nadziei i zaufania. Helen Keller