Kalendarz Trzech Religii wpisuje się w życie mieszkańców Poznania – jest elementem prowadzenia dialogu międzyreligijnego przedstawicieli trzech religii monoteistycznych, sięgających korzeniami starotestamentalnego patriarchy Abrahama. Dialog chrześcijańsko-żydowski trwa, w naszym mieście, już kilkanaście lat. Od kilku lat trwa też dialog chrześcijańsko-muzułmański, a niedawno pojawił się i żydowsko-muzułmański. Te spotkania, często w kameralnej atmosferze, prowadzone są nie tylko w cieniu synagogi, meczetu czy poszczególnych kościołów, ale czasem rozwija się w zaskakujących miejscach. Prace nad kalendarzem, generują spotkania, dialog, przyjaźnie, odwiedziny podczas świąt.

Pierwszy kalendarz trzech największych religii powstał w Katowicach, jest efektem prowadzonego w tym mieście dialogu międzyreligijnego oraz spotkań ekumenicznych. Pomysł ten trafił na podatny poznański grunt, gdzie w jednym fyrtlu żyją obok siebie – zazwyczaj w pokoju i wzajemnym szacunku – chrześcijanie, muzułmanie i żydzi. Jest efektem szeregu spotkań imama Youssefa Chadida, podrabina Szymona Zadumińskiego i księdza misjonarza oblata Marcina Wrzosa, czasem w dość oryginalnych miejscach, np. w restauracji McDonalds przy ul. Półwiejskiej (podtrzymana tradycja), czy w synagodze, meczecie, klasztorze. To oni współtworzyli ten kalendarz z pomocą władz miasta, przełożonych (arcybiskup Stanisław Gądecki, naczelny rabin Michael Schudrich, mufti Nidal Abu Tabaq – jedyny kalendarz w kraju) oraz swoich wspólnot religijnych. Jego celem jest choć odrobinę większe wzajemne poznanie się ludzi różnych religii oraz kultur. Ma służyć do prowadzenia dialogu życia, wyrażania sobie wzajemnego szacunku, składania życzeń z okazji obchodzonych świąt, które także zostały opisane w kalendarzu. Dialog życia polega na zgodnym, harmonijnym, pokojowym zamieszkiwaniu obok siebie, pomimo różnic wynikających z religii, w duchu wzajemnego szacunku i miłości, do których religie Abrahamowe wzywają swoich wyznawców.

Poznań był pierwszą siedzibą struktur kościelnych w Polsce, powstała zaledwie dwa lata po chrzcie księcia Mieszka I. Pierwszy biskup Jordan miał swoją siedzibę najprawdopodobniej na Ostrowie Tumskim. To nie oznacza, że nie ma wśród mieszkańców Poznania wyznawców innych religii. Bez wątpienia wzbogacają nasze miasto swoją duchowością, kulturą, inteligencją, pracą, otwarciem. Początki gminy żydowskiej w Poznaniu sięgają już drugiej połowy XIII w. Najmłodszą społecznością religijną w Poznaniu są muzułmanie. Trudno powiedzieć, kiedy pierwsi wyznawcy islamu przybyli do Poznania. Być może byli to Tatarzy polscy służący w wojsku polskim. W latach osiemdziesiątych XX w. przybywali do Poznania studenci z krajów arabskich. Niektórzy z nich osiedlali się tu na stałe, zakładali rodziny. Jako tacy wspólnie tworzymy społeczność naszego miasta.

Poznański kalendarz trzech religii jest szczególny. Na pierwszych stronach zawiera w sobie opracowanie dotyczące różnicy rachuby czasu w tych religiach, a zarazem kulturze chrześcijańskiej, arabskiej i żydowskiej, co było postulatem z zeszłego roku. Zawiera zarówno znane nam kalendarium juliańskie, ale też muzułmańskie i żydowskie, oparte na innych rachubach czasowych, bo datowanych od powstania świata (żydzi), czy pielgrzymki proroka Muhammeda z Mekki do Medyny (muzułmanie). Zawiera najważniejsze święta trzech religii, wyszczególnia dni ich modlitwy (dzień Pański, szabat, dzień zgromadzenia), nazwy poszczególnych miesięcy. W części dotyczącej chrześcijan pojawiają się święta nie tylko katolików, ale prawosławnych, protestantów, czy starokatolików. Na poszczególnych kartach kalendarza znajdują się, przede wszystkim, zdjęcia związane z Poznaniem, a także wyjaśnienia dotyczące modlitwy, jej rodzajów i ich znaczenie dla chrześcijaństwa, islamu i judaizmu. Kalendarz został wydany ze środków budżetowych Miasta Poznania i jest dostępny za darmo. Otrzymać go można: w siedzibie Urzędu Miasta Poznania, w punktach informacji kulturalnej (Plac Wolności) i turystycznej (Stare Miasto), w synagodze, meczecie oraz w parafii i klasztorze oblatów w Poznaniu, jak i przez stronę www.misyjne.pl.

(misyjne.pl/zdj. Michał Jóźwiak)