GDYBY WIEDZIANO, ŻE TO JEST BISKUP, MNIEJ BY SIĘ DZIWILI, WIDZĄC ZBLIŻAJĄCEGO SIĘ DO SWOICH OWIECZEK, GDY ONE SA W NIESZCZĘŚCIU.

Eugeniusz przekłada dwie wizytacje kanoniczne, aby pocieszyć cierpiących.

 Wracając do miasta, poszedłem odwiedzić ks. Fissiaux, który jest chory ze zmartwienia, widząc, że cholera zabrała mu aż siedem dziewczynek z jego wspólnoty

Ksiądz Karol Fissiaux w 1835 roku otworzył dom dla ubogich dziewcząt i sierot-ofiar epidemii cholery. W 1835 roku założył Stowarzyszenie Świętego Piotra w Okowach dla młodych więźniów.

Stamtąd odwiedziłem pana Jourdana zarażonego na cholerę, ale który ma jakąś nadzieję uzdrowienia. Moja wizyta zrobiła mu niewymowne dobro i bardzo zbudowała doktora Ducrosa, który wszedł do domu chorego w tym samym czasie, co ja. Gdyby wiedziano, że to jest biskup, mniej by się dziwili, widząc zbliżającego się do swoich owieczek, gdy one są w nieszczęściu albo uchwyceni przez chorobę i śmierć.

 Dziennik, 08.09.1837, w: EO I, t. XVII