Od niedzieli 12 lipca w Wyższym Seminarium Duchownym w Obrze trwał III Kongres Oblackich Ministrantów. To propozycja dla wszystkich młodych, którzy angażują się w życie parafialne i liturgiczne wspólnot, gdzie posługują misjonarze oblaci. W spotkaniu uczestniczyło ponad 30 młodych ludzi, część z nich przyjechała ze swoimi duszpasterzami, część została przywieziona do Obry przez rodziców. Niestety ze względu na stan pandemiczny, nie mogli być obecni przedstawiciele ze wszystkich oblackich parafii w Polsce, ale mimo tego, członkowie Oblackiej Służby Ołtarza przyjechali z: Poznania, Siedlec, Katowic, Iławy, Wrocławia, Kodnia czy Kędzierzyna-Koźla.

Dlaczego takie spotkanie? Wyjaśnia o. Jan Wlazły OMI – dyrektor Sekretariatu Powołań i organizator kongresu:

Kongres był okazją do celebrowania liturgii – uczestnicy spotkania przeżywali Eucharystie w pełnej asyście. Modlili się także brewiarzem, który również stanowi liturgiczną modlitwę wspólnoty Kościoła. Nie zabrakło spotkań praktycznych, dotyczących ministrantury oraz warsztatów, które w tym roku przeprowadził o. Daniel Biedniak OMI – misjonarz ludowy. Kongres jest jednocześnie czasem zacieśniania więzów między uczestnikami – poprzez spotkania w gronie rówieśników, sport, czy wycieczki. W panelu kończącym tegoroczne spotkanie, bardzo wyraźnie wybrzmiało pragnienie ze strony młodych ludzi, aby ministranci stanowili jeszcze mocniej wspólnotę, która się wzajemnie modli, wspiera i formuje. Duże wrażenie na uczestnikach wywarło świadectwo jednego z ministrantów, który w tym roku zgłosił się do naszego Zgromadzenia z prośbą o przyjęcie.

Uczestnicy wielokrotnie podkreślali piękno posługi przy ołtarzu:

O kongresie usłyszymy jeszcze niebawem, ponieważ przygotowywany jest klip filmowy o Oblackiej Służbie Ołtarza, w który zobaczymy między innymi więcej świadectw uczestników kongresu, który odbył się w Obrze.

(pg)