Oblacki kleryk – podobnie jak wyświęcony misjonarz – to wielofunkcyjne narzędzie do wszelkich zadań na Niwie Pańskiej. Głoszenie misji parafialnych, rekolekcji tematycznych, do dzieci, młodzieży – nie powinno stanowić dla niego wyzwania. Rasowy misjonarz na pytanie proboszcza: „Czy wygłosi ojciec kazanie?”, dopytuje krótko: „A ile ma trwać?”.

Życie seminaryjne to prawdziwa szkoła życia: wstawania w środku nocy (skoro świt) na chwalenie Pana, poznawanie i zgłębianie teorii oraz praw świata widzialnego i niewidzialnego (np. wzór logiczny na istnienie Boga), pochłanianie hektolitrów kawy (ciastko też mile widziane), budowanie wspólnoty oraz rozliczne działania wielofunkcyjne przy krajobrazie przyrody ożywionej (park, gospodarstwo) i nieożywionej (zamiatanie chodników i ścieżek). Prawdziwy misjonarz żadnej pracy się nie boi, kandydat na misjonarza również…

Ważna jest praca zespołowa. Pan Jezus wysyłał uczniów po dwóch, św. Eugeniusz również… porządkowy w seminarium chyba też już się zorientował, że to dobra metoda…

Przycinanie bukszpanu

Ostatnie cięcia przed zimą.

Opublikowany przez WSD Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Obrze Wtorek, 12 października 2021

(pg)