W dzień poświęcony męczennikom za wiarę XX i XXI w, na wzgórzu Świętego Krzyża gromadziło się wielu pielgrzymów indywidualnych, a także kilka grup zorganizowanych. Temat współczesnego męczeństwa wielu kapłanów, zakonników, sióstr zakonnych, ogromnej grupy świeckich jest tematem tabu. Prawdą jest, że przez wieki Chrystus cierpi, walczy i zwycięża w męczennikach. Oni zaś są strugami krwi, jakie Chrystus nieustannie wylewa za swój Kościół.

Sumie odpustowej o godzinie 12.00 przewodniczył o. Rafał Krystyanc OMI – ekonom klasztoru na Świętym Krzyżu. Na początku Eucharystii mówił:

Będąc zgromadzeni wokół Relikwii Drzewa Krzyża Świętego chcemy wpatrywać się w tych, którzy poszli śladami Zbawiciela i oddali swoje życie za wiarę. Ostatnie stulecie, czasy bezbożnych systemów totalitarnych, był okresem wielkiego prześladowania Kościoła na całym świecie. Mówił dalej: Trudności dla uczniów Chrystusa są okazją do dania świadectwa miłości do Ewangelii.

Ojciec Rafał wspomniał, abyśmy dziękowali Bogu za przykład życia świętych i błogosławionych męczenników.

Podczas wszystkich Eucharystii sprawowanych w tym dniu, słowo Boże głosił o. Krzysztof Jamrozy OMI – mistrz nowicjatu. Kaznodzieja przypomniał o wartości cierpienia, które święci męczennicy ponieśli, wyznając wiarę w Chrystusa, często broniąc godności osoby ludzkiej. Podczas homilii wspomniał męczenników, którzy wywodzą się z naszej rodziny zakonnej: bł. o. Józefa Cebulę OMI, błogosławionych męczenników z Hiszpanii i Laosu. Do grona męczenników spośród Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej zalicza się też o. Ludwika Wrodarczyka OMI, którego proces beatyfikacyjny jest obecnie w toku.

Kaznodzieja podczas homilii mówił:

Tajemnica Krzyża, objawia się w taki czy inny sposób w życiu każdego chrześcijanina. Każdy wierzący jest adresatem Jezusowych słów: “Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech mnie naśladuje”… Naśladować Chrystusa… można i trzeba w codziennym pełnieniu Bożej woli, w miłości i zatroskaniu o drugiego człowieka, w przebaczaniu, na drodze rad ewangelicznych. Można być także wezwanym, aby naśladować Go w Jego męce i śmierci. On sam zapowiedział uczniom tę rzeczywistość mówiąc: “…nadchodzi godzina, w której każdy kto was zabije będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. Podniosą na was ręce i będą was prześladować… będzie to dla was sposobność do dawania świadectwa”. Świadectwo – martyrion. Świadectwo wierności, aż po męczeńską śmierć.

W godzinach popołudniowych, tuż przed Eucharystią sprawowaną o godz. 18.00, wraz ze zgromadzonymi pielgrzymami cała wspólnota zakonna ze Świętego Krzyża wzięła udział nabożeństwie drogi krzyżowej, której rozważania zostały zaczerpnięte z teksów o. Wojciecha Popielewskiego OMI, rektora Międzynarodowego Wyższego Seminarium Duchownego Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Rzymie. Rozważania zostały spisane i opatrzone przed laty tytułem: “Droga Krzyżowa Mistycznego Ciała Chrystusa prześladowanego na początku XXI wieku”.

(mt/fot. OMI Święty Krzyż)