Bp Kazimierz Gurda: "Pragnijmy jak Maryja szukać naszego szczęścia przy Jezusie"

Kilka tysięcy pielgrzymów wzięło udział w pierwszej sumie pontyfikalnej, sprawowanej 14 sierpnia na kodeńskiej kalwarii. Przewodniczył jej bp Kazimierz Gurda – pasterz Kościoła siedleckiego. Obraz Matki Bożej na kodeńską kalwarię wprowadził oddział konny kawalerii.

Kodeń: XVI Podlaska Konna Pielgrzymka w hołdzie Kawalerii Rzeczpospolitej

Eucharystię koncelebrowali prezbiterzy diecezjalni oraz misjonarze oblaci z całego świata. Słowa powitania w kierunku biskupa miejsca oraz zebranych pielgrzymów skierował ordynariusz Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej – o. Marek Ochlak OMI.

Każde nasze spotkanie z Nią, a szczególnie w czasie Uroczystości Jej Wniebowzięcia napawa nas wielką radością i nadzieją. Wiemy, że Ona zawsze z nami jest, Ona jest przy nas, Ona jest dla nas znakiem obecności i bliskości Boga. Maryja na Niego nam wskazuje i do Niego prowadzi. Ona stała się dla nas wszystkich Arką Przymierza, znakiem obecności Boga pośród swego ludu – mówił na początku kazania bp Kazimierz Gurda.

Nawiązując do biblijnej perykopy o przeniesieniu Arki Przymierza, wskazywał, że była ona znakiem jedności z Bogiem.

Maryja została nazwana w litanii Loretańskiej Arką Przymierza. Stało się tak dlatego, ponieważ ona przez dziewięć miesięcy nosiła w swym łonie Bożego Syna Jezusa Chrystusa. Była miejscem Jego przebywania. Znakiem Jego obecności. A gdy się Jezus, Boży Syn, z Niej narodził, wokół Niego zgromadził się Lud Nowego Przymierza. Teraz Maryja nas gromadzi wokół Boga, wokół Bożego i Jej Syna, Jezusa Chrystusa – mówił biskup Gurda. – Gromadzi nas jako Lud Nowego Przymierza, jako Kościół, zbudowany przez Chrystusa.

Kodeń: „Maryja troszczy się o wszystkie swoje dzieci”. Mszą z udziałem kawalerii rozpoczęły się dwudniowe uroczystości odpustowe.

Szczęście nieba osiąga się idąc za Jezusem, razem z innymi, we wspólnocie. Wspólnota uczniów Jezusa, wspólnota Kościoła, pomaga w pokonywaniu trudności i w osiągnięciu celu – mówił dalej pasterz Kościoła siedleckiego – Poczucie bycia razem we wspólnocie Kościoła, we wspólnocie, która sobie i tym którzy są poza Kościołem pomaga, która się modli zarówno za tych, którzy do niej należą, jak i za tych, którzy do niej nie należą, jest nam bardzo potrzebne. Nie jesteśmy sami. Nie podążamy za Jezusem w samotności. Idziemy razem z naszymi braćmi i siostrami. Nasze świadectwo bycia z innymi, wzajemnej pomocy, troski, jest znakiem przynależności do Jezusa.

Kaznodzieja pytał, gdzie współczesny człowiek szuka swojego szczęścia. Dlaczego często wraca rozczarowany.

Maryja jest tą, która staje dzisiaj przed nami, aby nam powiedzieć, byśmy tak jak Ona, szukali szczęścia przy Jezusie. Ona je znalazła. Ona je znalazła w życiu ziemskim. Ona je odnalazła gdy Jej ziemskie życie się zakończyło, i to zakończyło się Wniebowzięciem, gdy znalazła się w bliskości swego zmartwychwstałego Syna w niebie.

Pragnijmy tak jak Ona szukać naszego szczęścia przy Jezusie. Przy słuchaniu jego słów i zachowaniu ich. On tak jak dla Maryi, tak i dla nas stał się przewodnikiem na drodze naszego życia. On prowadzi nas, podobnie jak Maryję do nieba. Inna jest nasza droga inna jest Jej. Ona została z ciałem i duszą wzięta do nieba. Ona była poczęta bez grzechu pierworodnego. My urodziliśmy się ze grzechem pierworodnym i jego skutkami. Dlatego umieramy, przechodzimy przez bramę śmierci. Ale brama śmierci, jeśli zachowujemy słowa Jezusa, jest dla nas bramą do nieba. Zarówno na drodze zbawienia Maryi, jak i na naszej, Tym, dzięki któremu, Maryja została wzięta do nieba, jak i dzięki któremu my zostajemy zbawieni i osiągamy niebo jest Jezus – mówił bp Kazimierz Gurda.

Więcej zdjęć w większej rozdzielczości można znaleźć poniżej:

(pg)


Kodeń: "Maryja troszczy się o wszystkie swoje dzieci"

Mszą św. w bazylice kodeńskiej z udziałem kawalerii rozpoczęły się dwudniowe uroczystości odpustowe w największym maryjnym sanktuarium wschodniej Polski. Eucharystii przewodniczył ks. ppor. Dariusz Cabaj – dowódca XVI Podlaskiej Konnej Pielgrzymki w hołdzie Kawalerii Rzeczpospolitej. W koncelebrze obecni byli m.in.: o. Marek Ochlak OMI, prowincjał Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej oraz misjonarze oblaci z Polski i zagranicy. Kazanie wygłosił ks. Maciej Majek – ojciec duchowny Seminarium Duchownego w Siedlcach i uczestnik konnej pielgrzymki.

Maryja troszczy się o wszystkie swoje dzieci – rozpoczął kazanie ks. Maciej Majek, nawiązując do zbiegu rocznic ważnych wydarzeń dla historii Polski, które przypadają w roku bieżącym. – Ona 150 lat temu podzieliła los swoich dzieci, dzieci, które często nie umiały czytać i pisać, dzieci, które nie miały Internetu, nie wyjeżdżały zagranicę, nie chełpiły się tym, że mają wspaniałe samochody i klimatyzowany świat. To unici podlascy. 150 lat temu z rozkazu cara Aleksandra II padły strzały w Drelowie, w Pratulinie, w Polubiczach. Nie ważne kto, czy kobieta, dziecko, starzec, czy mężczyzna w kwiecie wieku – zsyłki, kontrybucje i Syberia. Jedną z nich była Maryja Kodeńska. Jako matka swoich dzieci była na tyle niechcianą, że łącznie z prześladowaniami unitów, prześladowaną Ją.

Warto patrząc na Maryję, widzieć w Niej wygnankę. Warto patrząc na Nią widzieć w Niej kobietę, matkę, która podzieliła los tych, których ukochała bardziej, niż całą ziemię – wskazywał kaznodzieja, kreśląc cierpienia unitów pod zaborem rosyjskim.

Ksiądz Majek pytał zebranych, czy na wzór św. Jana z Ewangelii dnia są gotowi zabrać Maryję do siebie, do swojego życia.

Maryja uczy nas empatii. Uczy nas, że w naszym życiu – czy małżeńskim, kapłańskim, wdowieństwie czy w życiu samotnym – trzeba zrozumieć, że człowiek nie żyje dla siebie. Najlepszym tego przykładem jest Ona.

Kodeń: XVI Podlaska Konna Pielgrzymka w hołdzie Kawalerii Rzeczpospolitej

Po Mszy świętej nastąpiło wręczenie pamiątkowych medali uczestnikom konnej pielgrzymki. Dotychczasowy dowódca corocznej pielgrzymki przekazał również obowiązki ks. Maciejowi Majkowi.

Więcej zdjęć w większej rozdzielczości można zobaczyć poniżej:

(pg)


Kodeń: XVI Podlaska Konna Pielgrzymka w hołdzie Kawalerii Rzeczpospolitej

W dniach 14-15 sierpnia w kodeńskim sanktuarium maryjnym odbywają się główne uroczystości odpustowe. Są one pamiątką papieskiej koronacji wizerunku w 1723 roku. Było to trzecie takiej rangi wydarzenie w ówczesnych granicach Rzeczypospolitej. Do Kodnia po raz szesnasty przybyła również Podlaska Konna Pielgrzymka w hołdzie Kawalerii Rzeczpospolitej. Pielgrzymi w siodle przemierzali podlaskie sanktuaria, aby pokłonić się Królowej Podlasia. Podczas Eucharystii rozpoczynającej uroczystości odpustowe obejmą honorową wartę w bazylice, a podczas sumy o godzinie 18.00 poprowadzą obraz Matki Bożej Kodeńskiej na kalwarię.


Młodzież z oblatami pielgrzymuje do Compostela

Około czterdziestu młodych w towarzystwie misjonarzy oblatów z różnych jurysdykcji europejskich pielgrzymuje do sanktuarium św. Jakuba w Santiago de Compostela. Na pielgrzymim szlaku odwiedzili Pozuelo – miejsce życia błogosławionych oblatów, męczenników hiszpańskich.

Moim marzeniem jest, aby ci młodzi byli nasionami nowej charyzmatycznej rodziny w Europie. Módlmy się za nich w tygodniu. Pielgrzymi nadziei w komunii – napisał w mediach społecznościowych o. Luis Alonso OMI, superior generalny Zgromadzenia.

(pg/zdj. Chicho Rois)


Brat zakonny odznaczony złotą odznaką pszczelarską

Podczas Rejonowego Dnia Pszczelarza w Wolsztynie brat Zdzisław Cieśla OMI został odznaczony złotą odznaką Polskiego Związku Pszczelarskiego. Ceremonia wręczenia odznaczeń dla zasłużonych członków Koła Wolsztyn poprzedziła Eucharystia sprawowana w wolsztyńskim skansenie.

(pg/zdj. Pasieka Klasztorna)


Święty Krzyż: Koncert muzyki średniowiecznej

W murach świętokrzyskiego opactwa zabrzmi muzyka średniowieczna Europy Środkowej. Wystąpią: Monika Grądkiewicz – obój i Kacepr Kwieciński – organy. Tytuł koncertu: Benedyktyńskie Inspiracje Klasztoru na Świętym Krzyżu. Wydarzenie odbędzie się w niedzielę 11 sierpnia o godzinie 13.00. Wstęp wolny.


Ron Rolheiser OMI: "Częścią charyzmatu oblackiego jest zakładanie Kościołów, a potem oddawanie ich diecezji"

Rozmowa z o. Ronem Rolheiserem OMI, pisarzem i rekolekcjonistą, o historii oblatów w Kanadzie. Wywiad ukazał się na stronie internetowej archidiecezji edmontońskiej.

Czy prawdą jest stwierdzenie, że oblaci Maryi Niepokalanej założyli archidiecezję Edmonton?

Tak, z tą różnicą, że chcę podać inny czasownik. Czasownik, którego lubię używać, brzmi: „założyliśmy” Kościół na tym obszarze. Poza tym, nie tylko diecezja Edmonton, ale praktycznie każda diecezja w zachodniej Kanadzie na zachód od Winnipeg została założona przez oblatów. Jest kilka, których nie zakładaliśmy, ale główne diecezje: Edmonton i Calgary, Vancouver, Saskatoon i Prince Albert założyli oblaci. Przybyli tutaj także inni księża, ale diecezje zostały w dużej mierze założone przez oblatów.

Częścią charyzmatu oblackiego jest zakładanie Kościołów, a potem oddawanie ich diecezji. Cały pomysł polega więc na stworzeniu duchowieństwa diecezjalnego. Tak było w większości diecezji, które założyliśmy. Zakładamy Kościół, uruchamiamy go, a potem staje się on kościołem diecezjalnym.

I pod jednym względem niestety idziemy dalej – bo jest to trudne emocjonalnie – iść dalej. I tak opuszczamy Kościoły (parafie) właśnie wtedy, gdy naprawdę kwitną i to właśnie znaczy być misjonarzem.

Kanada: 110 lat polonijnej parafii w Edmonton [ZDJĘCIA, WIDEO]

Podam jeden przykład. Amerykańscy oblaci w ciągu ostatnich 20 lat opuścili ponad sto prężnie działających parafii, przejęły je diecezje. W pewnym sensie jest to satysfakcjonujące. To tak, jakbyś wychowywał dziecko, a ono opuszcza dom, ale jest to dla nas także trudne emocjonalnie. Osiedlasz się tam, zapuszczasz korzenie wśród ludzi i tak dalej. I właśnie wtedy, gdy wspólnota naprawdę kwitnie, idziesz dalej. To samo wydarzyło się w całej Kanadzie, w tym w Edmonton.

Ale to jest także doświadczenie głęboko chrześcijańskie. Jezus wskazywał, że każdy musi coś zostawić. Każdy, kto jest wezwany przez Jezusa, proszony jest o pozostawienie czegoś. Zostawiasz coś po sobie. A jednak Chrystus obiecuje, że po ofierze zawsze jest nowe życie.

Dużo mówiłeś o charyzmacie misyjnym oblatów Maryi Niepokalanej i o tym, jak istotne dla Zgromadzenia było zakładanie diecezji i parafii. Jak wygląda teraz wasz charyzmat misyjny? Czy Zgromadzenie nadal zakłada diecezje?

Doskonałe pytanie. Obydwa! Po pierwsze, jesteśmy na całym świecie. Nadal jesteśmy więc w wielu miejscach, takich jak Azja, Indie i Wietnam. Nadal zakładamy Kościoły w Afryce.

W świecie zachodnim, podobnie jak w Ameryce Północnej, nie ma nowych Kościołów, które można zakładać. Ale my chcemy dotrzeć do miejsc, do których większość ludzi nie chce iść. Znajdziesz nas więc w centrach miast. Znajdziesz nas w parafiach i miejscach, gdzie inni nie chcą pracować, aby być z ubogimi.

Spotkanie wspólnoty katolickiej z oblatami i biskupem w Beaumont w Albercie, około 1905, 1907-1910 (arch. archidiecezji edmontońskiej)

Jeśli udasz się do miejsc takich jak Londyn, Leeds czy Dublin, jeśli udasz się do centrum miasta, gdzie policja boi się wchodzić, tam znajdziesz oblatów. Jesteśmy na granicy z Meksykiem. Próbujemy więc dowiedzieć się, gdzie przebywają biedni, a następnie staramy się do nich zbliżyć.

Kanada: Dzień Solidarności z Pierwszymi Narodami. Uroczystości odbyły się w oblackim kościele w Edmonton.

Co to znaczy być oblatem Maryi Niepokalanej?

Któregoś dnia pojechałem do Edynburga w Szkocji. Poszedłem tam do naszej parafii. Cała okolica była zabarykadowana. To było w pałacu, do którego gliniarze bali się wchodzić. A ja siedzę tam z proboszczem i pijemy piwo. Opowiadał, jak wspaniale jest być w tym miejscu, pomimo że wszędzie były kamery bezpieczeństwa, a plebania przypominała fortecę.

Pamiętam, jak powiedział: „No cóż, policja boi się tu przychodzić, ale czuję się tu całkiem dobrze”. I pamiętam, że pomyślałem: „To prawda”. To jest miejsce, gdzie powinniśmy być. Gdzie nikt inny nie pójdzie. Z biednymi. Byłem wtedy dumny z tego, że jestem oblatem.

Kiedy jeszcze mieszkałem w Edmonton, pojechałem na urlop naukowy do Oakland. Mieszkaliśmy w niebezpiecznej części miasta, w której proboszcz zbudował łazienkę dostępną dla bezdomnych. Ludzie mogli przychodzić w nocy, spać na terenie kościoła i tak dalej. Miałem wtedy samochód, który stał tam przez 6 miesięcy, ale nigdy go nie ruszano, bo wszyscy wiedzieli, że jestem księdzem, że jestem oblatem. Gdyby ktoś inny zaparkował tam samochód, rano już by go nie było, opon by nie było.

To było interesujące doświadczenie, jesteśmy w tej naprawdę trudnej okolicy Oakland i prawdopodobnie jesteśmy tam jedynymi pięcioma białymi ludźmi, a ja czułem się całkowicie bezpiecznie. Ludzie na ulicach wiedzieli, że jesteśmy tam dla nich. Proboszcz wychodził wieczorem i prosił chłopaków o oddanie broni, i pewnego wieczoru przyniósł 22 sztuki. Rano oddał im je. I pomyślałam: „Tak, to właśnie znaczy być oblatem”.

Co takiego powiedział papież oblatom w Kanadzie? "Behind the scenes" zdradza proboszcz Parafii Pierwszych Narodów

Wiesz, ja też uwielbiam pracować w miejskich, zamożnych parafiach, gdzie jest wygodniej. Może być więcej satysfakcji emocjonalnej. Ale jesteśmy powołani do bycia misjonarzami!

To jest moje zaproszenie do młodych ludzi.

Nie mówię – czy chcesz mieć „dobre” życie? Wygodne życie? Pytam ich, czy chcesz czegoś twardego? Chcesz prawdziwego wyzwania? Dołącz do nas! Przygoda przyciąga młodych ludzi i Krzyż. Ale to inny rodzaj przygody. Jest to Przygoda, o której zapewnił nas Jezus, że my także otrzymamy stokroć więcej w zamian.

(tł. pg/źródło archidiecezja edmontońska)


Aix: Spotkanie odpowiedzialnych za prenowicjat

W domu macierzystym Zgromadzenia w Aix-en-Provence trwa spotkanie odpowiedzialnych za prenowicjat w Zgromadzeniu. Osiemnastu oblatów z całego świata reprezentuje wszystkie kontynenty, na których obecni są misjonarze Niepokalanej. Gospodarzem sesji jest o. Henricus Asodo OMI, asystent generalny do spraw misji. Celem czterotygodniowej sesji jest opracowanie wspólnych dla całego Zgromadzenia norm rozeznawania powołania kandydatów przed nowicjatem.

Kandydatom, okazującym znaki powołania, zapewni się przed nowicjatem odpowiednie przygotowanie, bądź to we wspólnocie, bądź też przez regularne kontakty z oblatami. Celem takiej praktyki jest udzielanie im pomocy w zdobyciu osobowej i chrześcijańskiej dojrzałości, niezbędnej do owocnego nowicjatu i dla sprawdzenia ich zdatności do oblackiego życia – mówi Konstytucja 54 oblackich reguł.

Obowiązkowy prenowicjat jest początkowym etapem formacji pierwszej. Jego celem jest odpowiednie przygotowanie kandydatów do rozpoczęcia nowicjatu, rozpoznanie i oczyszczenie ich motywacji do podjęcia życia zakonnego. Będzie to czas pierwszego doświadczenia życia we wspólnocie oblackiej w wymiarze misji ewangelizowania ubogich – precyzuje Dyrektorium Polskiej Prowincji.

Miejscem prenowicjatu Polskiej Prowincji jest dom zakonny w Grotnikach koło Zgierza. Dyrektorem i odpowiedzialnym a formację prenowicjuszy jest o. Jarosław Konieczny OMI.

(pg/zdj. OMIWorld)


Życzenia parafian dla proboszczów

Wspomnienie św. Jana Marii Vianney'a to okazja do wyrażenia wdzięczności za posługę oraz modlitwy w intencji proboszczów. Proboszcz z Ars jest bowiem ich patronem. Na profilach społecznościowych kilku oblackich parafii w Polsce ukazały się okolicznościowe życzenia ze strony parafian.

(pg)