Do niecodziennej sytuacji doszło w jednym z brazylijskich więzień. Biskup diecezji Zé Doca – o. Jan Kot OMI, w towarzystwie dwóch kapłanów udał się do miejscowego zakładu karnego. Po przywitaniu przez dyrekcję oraz pracowników placówki penitencjarnej, udał się do cel więziennych, aby pomodlić się razem z osadzonymi i udzielić kapłańskiego błogosławieństwa.

Dziś rano, w Wielki Czwartek, miałem zaszczyt odwiedzić i modlić się w więzieniu Zé Doca – napisał bp Jan Kot OMI – W dniu tak ważnym dla naszej posługi kapłańskiej, chciałem podejść do więźniów, pomodlić się trochę z nimi i pobłogosławić ich w celach.Modle się za nich i proszę o modlitwę.Módlcie się za wszystkich, którzy tam pracują, aby wypełniali swoje obowiązki z godnością i szacunkiem dla wszystkich.

Wizyta biskupa spotkała się z niezwykłą reakcją osadzonych. Wielu z nich miało łzy w oczach.

To było błogosławieństwo i dziękuję Bogu za tę łaskę – skomentował wizytę purpurat – To był krótki czas, ale o głębokim i wzruszającym znaczeniu, którego nie mogłem zatrzymać dla siebie, dlatego postanowiłem się nim podzielić. Obiecuję modlitwę za was wszystkich. Wesołych Świąt Wielkanocnych.

Przyznaje, że maseczka, którą miał na twarzy, kryła jego wzruszenie, gdy spotykał się z kolejnymi osadzonymi.

W zakładzie karnym w Zé Doca znajduje się blisko 120 osadzonych, 80% z nich to ludzie młodzi, poniżej 30. roku życia. Większość z nich odsiaduje wyroki za przemyt narkotyków.

(pg)