Oblaci dla misjologii: o. Nicolas Kowalsky OMI (1911-1966)

W latach pięćdziesiątych XX wieku dwaj kolejni oblaci dołączyli do grona rzymskich misjologów. Pierwszym z nich był Nicolas Kowalsky, urodzony w 1911 r. Po uzyskaniu stopnia doktora w 1950 r., został zamianowany asystentem w Papieskiej Bibliotece Misyjnej i wykładowcą historii misji na Urbanianie (1952-1958). W 1958 r. otrzymał nominację na stanowisko archiwisty Kongregacji Rozkrzewiania Wiary „de Propaganda Fide”. Funkcję tę pełnił przez 8 lat aż do swej śmierci w 1966 r. Współpracował przy publikacji dwóch tomów Bibliotheca Missionum poświęconym Chinom (t. 13-14).

W Neue Zeitschrift für Missionswissenschaft w 1961 r. opublikował Inventario dell’Archivio Storico, dzieło, które wymagało dużego nakładu pracy i zostało docenione przez historyków prowadzących badania w Archiwum Kongregacji. Był ściśle związany współpracą z J. Rommerskirchenem przy redakcji kolejnych (17/1953-29/1965) roczników Bibliografia Missionaria. Przez cztery lata publikował suplement do Bibliografii, zawierający oficjalne dokumenty dykasterii watykańskich dotyczące misji. Ostatnie lata życia poświęcił posłudze konsultanta w przygotowaniu dekretu o działalności misyjnej Ad gentes Soboru Watykańskiego II.

Tekst w oparciu o artykuł o. M. Rostkowskiego: “Wkład Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w powstanie i rozwój misjologii” w: Zając, P. (ed.), Od rewolucji francuskiej do nowej ewangelizacji. Wokół osoby i charyzmatu św. Eugeniusza de Mazenoda (1782-1861) w 150 rocznicę śmierci. (Colloquia disputationes; 20). Poznań, 2012, s. 243-263


Kokotek: Oblackie rekolekcje zakonne

W Oblackiem Centrum Młodzieży w Lublińcu-Kokotku dobiegają końca roczne rekolekcje zakonne. Uczestniczy w nich około 30 oblatów. Tegoroczne serie rekolekcyjne poświęcone są tematyce maryjnej ze względu na obchodzony w Zgromadzeniu Rok Uśmiechu Maryi.

Kazimierz Lubowicki OMI: 200 lat od “uśmiechu Maryi” [wideo]

Rekolekcje w Kokotku prowadzi ks. Krzysztof Biernat SAC. Podczas jutrzejszej Eucharystii kończącej tygodniowe skupienie rekolektanci odnowią śluby zakonne.

Aby być coraz bardziej dysponowanym do służenia Bogu w Jego Ludzie, co miesiąc i co roku zarezerwują sobie należyty czas na modlitwę osobistą i wspólnotową, na refleksję i odnowę. Doroczne rekolekcje trwające zazwyczaj jeden tydzień mogą być z pożytkiem poprzedzone lub przedłużone braterskimi spotkaniami i wymianą doświadczeń apostolskich – Konstytucja 35.

(pg/zdj. niniwa.pl)


25 listopada 2022

TO DRUGI JA

Obecność oblatów w Anglii ruszyła nagle na niepewnym gruncie wraz z przybyciem nowo wyświęconego i niedoświadczonego ojca Daly. Eugeniuszowi trudno było znaleźć oblatów, którzy w tak krótkim czasie mogliby nauczyć się i mówić po angielsku. Wraz ze wzrostem liczebności, konieczne było posiadanie dojrzałego oblata, który umocniłby fundament. Wybraną osobą był o. Casimir Aubert, którego nie można było oderwać od zobowiązań we Francji, a który miałby wyjeżdżać na dłuższy czas do Anglii. Eugeniusz napisał do pana Phillippsa:

Przewielebny Ojciec Aubert, któremu dałem władzę wizytatora, będzie miał zaszczyt pana widzieć i rozmawiać z nim o wszystkim, co dotyczy dobra religii w pańskim regionie. To „drugi ja”, którego zalety już pan zna.

List do pana Ambrose Lisle March Phillippsa, Manoir de la Grâce-Dieu, 02.07.1846, w: PO I, t. XIII, nr 107.

„Alter ego” to łacińskie wyrażenie używane przez Eugeniusza, które tłumaczy się jako „drugie ja” i oznaczało, że oblat rozumiał ducha i sposób rządzenia Założyciela i był upoważniony do podejmowania odpowiednich decyzji, gdy Eugeniusz nie był obecny na konsultacji. Za „alter ego” uważał tych wszystkich, których wybrał na założycieli nowych misji lub których mianował oficjalnymi wizytatorami w krajach poza Francją. Kazimierz Aubert cieszył się wielkim szacunkiem Eugeniusza.

Ojciec Michael Hughes podaje nam kilka szczegółów dotyczących tego nowego przedsięwzięcia oblatów w Anglii:

Ambrose Phillipps w Grace Dieu Manor chciał być opiekunem miejsca kultu, z którego kapłani wyruszaliby nawracać mieszkańców regionu...

5 września 1845 r. wspólnota objęła w posiadanie The Warren, dom oddany do dyspozycji oblatów w pewnej odległości od dworu. Ten dom pozwalał ojcom cieszyć się samotnością niezbędną do życia wspólnotowego, ale był zbyt daleko od wiosek, w których pełnili posługę. Pan Ambrose zgodził się zbudować im nowy dom w pobliżu kaplicy Świętego Krzyża w Whitwick...

Pierwszymi członkami wspólnoty byli ojcowie Perron, superior, Naughten, brat Bayeul i Abbé Coussinier, ksiądz diecezjalny z Marsylii. Ojcowie Cooke i Tamburini, z Johnem Noble, który jeszcze nie był księdzem, dołączyli do wspólnoty w lipcu 1846 roku

(https://www.omiworld.org/fr/lemma/grace-dieu-angleterre-1845-1848-fr/).

Ze skromnych początków, Prowincja Anglo-Irlandzka miała stać się jednym z głównych źródeł pozyskiwania misjonarzy oblackich dla wszystkich anglojęzycznych krajów świata.


Komentarz do Ewangelii dnia

Wszystko wokół nas przemija, lecz słowa Boże nie przemijają. Słowo Boże trwa, jak i Pan Bóg trwa, i nie podlega prawom czasu. Jest Ono żywe i skuteczne. Każda próba nagięcia Słowa do praw zmieniającego się świata jest błędna. To raczej w świetle Słowa trzeba nam odczytywać świat. Do Boga należy zawsze „ostatnie słowo”, nie do tego świata. Choć logika tego wieku sugeruje nam inną perspektywę, to tym bardziej potrzebne jest nam wsparcie, opieranie się złu i co więcej w każdej chwili przezwyciężania w sobie beznadziei. Prośmy dobrego Boga o więcej wiary dla nas, o mocną nadzieję i nieustanną miłości do siebie.

(zdj. pixabay.com)


Od dziś nowy nominał z wizerunkiem Świętego Krzyża

Od 24 listopada br. do obiegu kolekcjonerskiego wchodzi moneta z wizerunkiem Świętego Krzyża. Będzie nosić nominał 5-złotowy. Moneta wybita została w serii "Odkryj Polskę".

(zdj. folder Mennicy Polskiej)

Położony we wschodniej części Łysogór, najwyższego pasma Gór Świętokrzyskich, pobenedyktyński klasztor na Świętym Krzyżu dzięki swojej wartości historycznej i religijnej jest zabytkiem o szczególnym znaczeniu dla polskiej kultury i narodowego dziedzictwa. Tradycja benedyktyńska utrwalona przez Jana Długosza przypisuje fundację opactwa Bolesławowi Chrobremu w 1006 r. Współcześni historycy przesuwają datę powstania klasztoru na pierwszą połowę XII w., za czasów księcia Bolesława Krzywoustego. Na początku XIV w. opactwu zostały ofiarowane relikwie Drzewa Krzyża Świętego, co uczyniło to miejsce najważniejszym i najstarszym sanktuarium na ziemiach polskich, a także celem pielgrzymek zarówno polskich władców, jak i prostego ludu. Łysogórskie opactwo przez wieki krzewiło kulturę duchową i intelektualną, szczycąc się jedną z najwspanialszych w Polsce bibliotek. To właśnie w przechowywanym tu XV-wiecznym kodeksie odkryto słynne „Kazania świętokrzyskie”, najstarszy zabytek piśmiennictwa polskiego. Świętokrzyscy benedyktyni prowadzili ożywioną działalność duszpasterską, rozwijali szkolnictwo, zajmowali się ziołolecznictwem. Wspaniałe dzieje opactwa przerwała jego kasata w 1819 r. Bezcenne zbiory i wyposażenie wywieziono i rozgrabiono, zaś budynki klasztorne zaczęły popadać w ruinę. Kolejnym ciosem dla Świętego Krzyża było utworzenie w jego murach przez rosyjskiego zaborcę ciężkiego więzienia. Przetrwało ono do czasów II Rzeczypospolitej. W 1936 r. na Święty Krzyż przybyli Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej, którzy podjęli trud odbudowy kościoła i pomieszczeń klasztornych. Prace przerwał wybuch II wojny światowej. Klasztor został zbombardowany, zaś w zabudowaniach więziennych niemiecki okupant urządził obóz jeniecki. Po wojnie dzieło odbudowy podjęto na nowo. Dziś Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego przyciąga rocznie niemal 300 tysięcy pielgrzymów i turystów. Oprócz działalności duszpasterskiej w jego murach są organizowane sympozja naukowe, koncerty, wystawy okolicznościowe i spotkania. W 2017 r. miejsce to zostało uhonorowane zaszczytnym tytułem „Pomnika Historii” - napisał w krótkiej historii obiektu o. Krzysztof Jamrozy OMI.

(pg)


Obra: Sympozjum medyczne

W murach obrzańskiego klasztoru odbyło się sympozjum medyczne pt. „Wybrane zagadnienia kliniczne u chorych z COVID-19”, zorganizowane przez Stowarzyszenie Naukowe im. Roberta Kocha w Wolsztynie. Przybyłych gości przywitali – superior miejscowej wspólnoty o. Sebastian Łuszczki OMI oraz prof. dr hab. med. Stefan Grajek, Prezydent Stowarzyszenia Naukowego im. R. Kocha, a następnie odbył się cykl wykładów. Wśród prelegentów znaleźli się wybitni specjaliści ds. chorób płuc –  prof. Anita Magowska, prof. Zofia Zwolska, dr hab. med. Szczepan Cofta, dr hab. med. Sylwia Sławek-Szmyt i dr n. med. Joanna Rybacka-Mossakowska.

Wydarzenie było okazją do wręczenia prof. kardiologii Stefanowi Grajkowi gratulacji, w związku z uhonorowania go w październiku Złotym Laurem Akademickim przez Senat Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. W konferencji naukowej uczestniczyło 80 osób ze środowisk medycznych Wielkopolski.

(sł)


Komentarz do Ewangelii dnia

Znaki towarzyszące powtórnemu przyjściu Pana Jezusa w chwale. Jednych mogą przerażać innych cieszyć. Może warto zastanowić się w jakiej grupie oczekujących na powtórne przyjście Pana Jezusa na świat jestem. Uczniowie Chrystusa nie mogą się smucić, powinni z radością oczekiwać powrotu swego Mistrza. Nabrać ducha i podnieść głowy, ponieważ zbliża się nasze odkupienie. Tymi słowy Pana Jezusa trzeba nam się pokrzepiać. Czas po Wniebowstąpieniu Pana Jezusa jest czasem adwentu - oczekiwania przyjścia czy też powrotu naszego Mesjasza. W Apokalipsie praktycznie ostatnie zdanie brzmi: „Marana tha - Przyjdź Panie”. Zaiste, przyjdę niebawem. Amen. Przyjdź, Panie Jezu (Ap 22,20)! Jak się często zauważa, to ostatnie słowo można odczytywać jako maran atha (nasz Pan przyszedł). Takie tłumaczenie zwraca się do czytelników i potwierdza rzeczywistość w teraźniejszości (On tutaj jest). Te dwa aramejskie słowa można również podzielić w inny sposób: marana tha (Panie nasz, przyjdź!). To prośba skierowana do Zmartwychwstałego Pana, to spojrzenie na koniec wszechrzeczy z błaganiem „Proszę, przyjdź!" Innym wariantem tego drugiego tłumaczenia jest odczytanie wychodzące w przyszłość – „Nasz Pan nadchodzi”. Wówczas jest to raczej stwierdzenie faktu niż prośba. Tak czy inaczej, trzeba nam uczniom, nabierać sił w komunii z naszym Mistrzem. Abyśmy wytrwali w dobrym, czuwając i wszelkie zło zwyciężając mocą dobra.

(zdj. pixabay.com)


Warszawa: Spotkanie rzeczników instytucji kościelnych

W Warszawie trwa spotkanie rzeczników instytucji kościelnych. Trzydniowe spotkanie ujęte jest w roboczy tytuł “Kreatywne treści w internecie”, ale tematyka obejmuje różne wymiary funkcjonowania instytucji kościelnych. Wśród tematów podejmowane są kwestie: “Montaż wideo na komputerze”, “Dlaczego warto rolować w social media?”, “Prawo medialne w praktyce”, “Infografika w tekście prasowym”, “Rola przełożonego w rozwiązywaniu sytuacji kryzysowych”, “TikTok w komunikacji instytucjonalnej”, “Jak się przygotować do wywiadu w sytuacji kryzysowej?”, “Grillowanie na antenie” czy “Jak mówić o kryzysie w Kościele?”. Wśród prelegentów znaleźli się wybitni specjaliści uniwersyteccy, ale również i praktycy – dziennikarze, m.in.: Beata Lubecka (Radio ZET), Marcin Zaborski (TVN24), Tomasz Krzyżak (Rzeczpospolita), Paulina Guzik (TVP).

Przed uczestnikami szkolenia jeszcze m.in. debata prowadzona przez ks. prof. UKSW dr. hab. Józefa Klocha, prof. UKSW dr. hab. Monikę Przybysz i redaktora Marcina Przeciszewskiego (KAI). Coroczne spotkania dla rzeczników instytucji kościelnych są okazją do poszerzania wiedzy specjalistycznej, jak również wymiany doświadczeń w kreowaniu wizerunku, planowania oraz reagowania w sytuacjach kryzysowych.

(pg)


Oblaci dla misjologii: "Bibliografia Missionaria" (1935-2014)

W 1935 r. o. Johannes Rommerskirchen, OMI, opublikował pierwszy tom nowej serii. O ile Bibliotheca Missionum przedstawiała bibliografię w wymiarze historycznym, o tyle nowa seria, kontynuując wielkie dzieło o. Streita, zaczęła regularnie, każdego roku ukazywać przegląd nowych publikacji z dziedziny misji. Od samego początku redakcja Bibliografii była otwarta na wszystkie wspólnoty chrześcijańskie zaangażowane w dzieło ewangelizacji w każdym zakątku świata.

We wprowadzeniu do pierwszego tomu czytamy, że Bibliografia Missionaria miała być dokładnym opisem publikacji o tematyce misyjnej i miała za zadanie ukazanie wszystkim, którzy zajmują się studiami i poszukiwaniami na polu misjologicznym, dostępu do istniejącej literatury. Rok później, w drugim tomie o. Rommerskirchen dodał, iż było zamiarem redaktorów przedstawienie jak największej liczby nowych publikacji i najważniejszych artykułów dotyczących działalności misyjnej, jednak rzeczą niemożliwą było ukazanie ich wszystkich, gdyż powstałby tom zbyt obszerny. Stąd też konieczną była pewna selekcja pozwalająca dokonać wyboru, każdego roku, bogatej dokumentacji, książek i artykułów, dotyczących świata misji, zarówno w aspekcie historycznym (zakony, zgromadzenia misyjne, misjonarze, poszczególne tereny misyjne) jak i praktycznym (metodologia, wielkie religie świata, ekumenizm, dialog międzyreligijny, rozwój społeczny, sekty). Należy podkreślić, że ta publikacja, jako jedyna na świecie, obejmowała literaturę wydawaną przez wszystkie większe Kościoły chrześcijańskie. Książki i artykuły prezentowane w Bibliografia Missionaria były cytowane w językach oryginalnych: angielskim, francuskim, niemieckim, flamandzkim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim, szwedzkim, norweskim i chińskim.

Bibliografia Missionaria w ciągu siedemdziesięciu dziewięciu lat od powstania przeszła długą ewolucję: od pierwszego skromnego tomu liczącego 80 stron do ostatniego z 534 stronami.

Od tomu piętnastego po raz pierwszy dołączono dodatek w postaci krótkich recenzji.

Z krótkiego zestawienia statystycznego wynika, że w 78 tomach, na 22.840 stronach możemy znaleźć 175.402 opisów bibliograficznych i 4.003 abstraktów i recenzji książek otrzymanych przez Papieską Bibliotekę Misyjną.

 

Tekst w oparciu o artykuł o. M. Rostkowskiego: “Wkład Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w powstanie i rozwój misjologii” w: Zając, P. (ed.), Od rewolucji francuskiej do nowej ewangelizacji. Wokół osoby i charyzmatu św. Eugeniusza de Mazenoda (1782-1861) w 150 rocznicę śmierci. (Colloquia disputationes; 20). Poznań, 2012, s. 243-263.

(zdj. urbaniana.edu)


Komentarz do Ewangelii dnia

Dawanie dobrego świadectwa jest wymagające. Potrzebne jest niejako pewne sprężenie, napięcie, które to mobilizuje do niemożliwego. Stwarza warunki i możliwości do działania w najbardziej ekstremalnych warunkach. Najczęściej, kiedy człowiek doświadcza trudności, ciężkości, wręcz totalnego zdołowania; może, a nawet nie do końca wiadomo skąd, nabiera „ekstra siły”, mocy do stawiania czoła trudnościom. Co więcej, w trudnym położeniu możemy i często doświadczamy jako ludzie pomocy ze strony innych, często mniej znanych nam osób. Bóg „czuwa” nad każdą naszą „kością” podpowiada Pismo Święte. Każdy nasz włos na głowie jest dla Niego bardzo ważny. Nawet ten, który jest „ukryty”. Zatem odwagi! Nie lękajmy się. Bóg jest zawsze z nami! To niepodważalna prawda.

(zdj. pixabay)