Komentarz do Ewangelii dnia

Święty Marek wyraźnie zaznacza, że „matka i bracia pozostali na zewnątrz” i chcą, aby Jezus do nich wyszedł. Odpowiedź Jezusa jest bardzo jasna. Jego rodzina jest złożona z tych, którzy słuchają Słowa Bożego i którzy „siedzą wokół Niego”. A co z Jego Matką, Maryją? Trzeba przypomnieć tu mowę pochwalną, jaką na Jej cześć wygłosił Jezus, odpowiadając na wezwanie kobiety z tłumu, która powiedziała: „błogosławione łono, które cię nosiło i piersi, które ssałeś”. Wówczas Jezus ogłosił, że Maryja jest „błogosławiona, dlatego bo słucha Słowa Bożego i zachowuje je”. Do rodziny Jezusa należy więc ten, kto słucha Jego słów i wypełnia wolę Bożą. Zatem kiedy: słuchamy, czytamy i rozważamy oraz żyjemy Słowem Bożym, stajemy się bliskimi Pana Jezusa. Wówczas stajemy się jedną rodziną jednego serca i jednego ducha.


Z listów św. Eugeniusza

SA SPOJRZENIA, KTÓRE MAJĄ WPŁYW NA CAŁĄ EGZYSTENCJĘ

Biskup Joseph Norbert Provencher z Red River Colony (Manitoba), który potrzebował kapłanów do rozwoju dzieł w swojej diecezji, zwrócił się o pomoc do przełożonego kanadyjskich oblatów, ojca Guiguesa. Ojciec Guigues wahał się, ponieważ nie miał misjonarzy, których mógłby zwolnić z dotychczasowych zobowiązań. Eugeniusz zadziałał szybko i mianował ojca Pierre'a Auberta i młodego Kanadyjczyka Alexandre'a Taché, jako pierwszych dwóch oblatów w St. Boniface.

Yvon Beaudoin: [Alexandre Taché] 1 września 1841 roku wstępuje do wyższego seminarium duchownego w Montrealu. W drodze do katedry 3 grudnia, w święto świętego Franciszka Ksawerego, zobaczył pierwszych sześciu oblatów, którzy przybyli dzień wcześniej. Napisze później, że jego wzrok przykuły ze szczególną uwagą ich postacie i oblackie krzyże. „Są spojrzenia, które mają wyraźny wpływ na całe życie; to, które padło wówczas na ojców Honorata i Telmona, nie przyczyniło się ani trochę do ukierunkowania mojego życia”.

Nie ukończył studiów teologicznych, gdyż biskup Ignace Bourget mianował go regentem w kolegium w Chambly (1842-1843), a następnie, w styczniu 1844 roku profesorem matematyki w seminarium w Saint-Hyacinthe. 5 października 1844 roku Alexandre rozpoczął nowicjat w Longueuil. Ojciec Jean-François Allard, mistrz nowicjuszy, ocenił go bardzo przychylnie. Pisał do biskupa de Mazenoda: „Brat A. Taché, pochodzący z jednej z najznakomitszych rodzin w kraju, ma ugruntowaną opinię o talentach: dobra pamięć, prawość umysłu, zdrowy osąd, niepospolita przenikliwość, łatwość elokwencji. Wszystkie te cechy wzbogaca mądrość, doskonałe wykształcenie i wykwintna uprzejmość, dzięki którym zabłyśnie we wszystkich środowiskach. Ponadto posiada pokorę i roztropność, wypowiada się tylko z wielką trafnością”

(https://www.omiworld.org/fr/lemma/tache-mgr-alexandre-fr/)


Kodeń: Oblaci - birytualiści

Dziś Kodeń kojarzy się nam przede wszystkim z sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej, licznym pielgrzymkami i odpustami na kalwarii. Mało kto dziś ma świadomość, że pośród pątników, którzy przychodzą, przejeżdżają oraz mieszkają w Kodniu są także potomkowie unitów. Unici nie są wyznawcami prawosławia - ta oczywista informacja niekiedy jest niezrozumiała dla katolików, którzy w życiu nie mieli do czynienia z obrządkiem wschodnim - unici utrzymują jedność z Ojcem Świętym, dlatego wierni Kościoła katolickiego-łacińskiego bez żadnych obaw mogą korzystać z sakramentów także u unitów. Katolicy obrządku wschodniego posiadali w Kodniu stolicę dekanatu, a parafia unicka była często liczniejsza niż ta łacińska. Wszystko zmienił zabór rosyjski.

Reprodukcja ryciny ikony Matki Bożej Kodeńskiej z cerkwi unickiej pw. św. Michała w Kodniu (archiuwm OMI)

Obrona cerkwi św. Michała

W centrum Kodnia, niedaleko dzisiejszej prawosławnej cerkwi znajduje się ceglana brama - dzwonnica. Powszechnie nazywana jest Bramą Unicką. Właśnie w jej pobliżu rozegrały się dramatyczne wydarzenia, a w ziemię wsiąkała krew katolików wschodnich, dla których jedność z Ojcem Świętym w jednym Kościele była sprawą istotową.

Podczas zaboru rosyjskiego kodeńskie księgi metrykalne zanotowały kilkuset procentowy wzrost wpisów. Nie były to nowe chrzty. Unici masowo zapisywali się w księgach łacińskich, aby nie być wcielonymi do cerkwi prawosławnej.

Kodeński kościół infułacki zamieniony na prawosławny sobór (Archiwum OMI)

W 1865 roku władze rosyjskie zlikwidowały obie parafia katolickie w Kodniu. Bazylika kodeńska została ograbiona z całego wyposażenia, a obraz Matki Bożej Kodeńskiej wywieziony na Jasną Górę. Na zwieńczeniu kościoła zamontowano charakterystyczne dla prawosławia cebulaste kopuły.

Unici nie pozwalali kapłanom prawosławnym wejść do swoich świątyń. Choć zaborca przekonywał, że przecież to ten sam język i liturgia, kluczową wartością dla katolików była jedność ze Stolicą Apostolską. Przed unicką cerkwią św. Michała w Kodniu zebrało się około trzech tysięcy unitów. Opisy z tamtych wydarzeń, które są przechowywane w kodeńskim sanktuarium, są niezwykle dramatyczne. Świadkowie piszą o krwi, która tryskała po kostkach wiernych unii.

Brama Unicka w Kodniu - w oddali unicka cerkiew zamkowa Ducha Świętego (zdj. Archiwum OMI)

Niemym świadkiem tamtych wydarzeń w Kodniu jest właśnie brama z czerwonej cegły. Jej powstanie związane jest z przeniesieniem dzwony z unickiej cerkwi zamkowej do parafii unickiej św. Michała w 1816 roku. Niestety kościół św. Michała został rozebrany przez wiernych prawosławnych w 1878 roku. Celem było zatarcie wszelkich śladów katolicyzmu i unii.

"Niech żyje Ojciec Święty"

Wraz z powrotem do Kodnia obrazu Matki Bożej Kodeńskiej w 1927 roku, na rynku kodeńskim odznaczono orderami "Pro Ecclesia et Pontifice" 31. unitów podlaskich. Ich zdjęcie ujmuje prostotą. Zawstydzeni wyróżnieniem, przyjmują wyjątkowy dar Ojca Świętego pod czułym okiem Madonny Kodeńskiej, której ikona znajdowała się także w kodeńskiej cerkwi unickiej. W ich oczach widać było łzy wzruszenia.

Bohaterscy unici na kodeńskim rynku w czasie powrotu Matki Bożej Kodeńskiej do Kodnia. Zostali odznaczeni najwyższym odznaczeniem papieskim (zdj. Archiwum OMI)
  1. Karol Dragan, Dubica. 2. Józef Dragan, Dubica. 3. Marcin Szubarczyk, Polubicze. 4. Marianna Bohusz, Przegaliny. 5. Konrad Mitruczuk, Rudno. 6. Jan Romaniuk, Derło. 7. Jozafat Łazaruk, Zaczopki. 8. Jan Piotr Zabuski, Hołubla. 9. Leon Kalinowski, Szpaki. 10. Barbara Chraszcz, Szpaki. 11. Jan Typa, Kornica. 12. Dionizy Panasiuk, Kornica. 13. Michał Saczuk, Mszanna. 14. Benedykt Marciniuk, Niemojki. 15. Rozalia Barańczuk, Patków Ruski. 16. Jan Romaniuk, Kisielew. 17. Mateusz Marczuk, Kisielew. 18. Nikodem Bernasiuk, Rusków. 19. Łukasz Ciodyk, Liszna. 20. Jan Kurdach, Liszna. 21. Anna Szatecka. 22. Szymon Stangreciuk, Włodawa. 23. Apolonia Rybaczuk, Włodawa. 24. Teodor Masłowski, Osów. 25. Dawid Wolma, Derewiczna. 26. Tomasz Stefaniuk, Kuzawka. 27. Leon Bydluk, Kuzawka. 28. Jan Czernik, Mokrany Stare. 29. Leon Kałużny, Puczyce. 30. Paweł Melanowicz, Marylin. 31. Emilian Radomiński, Biała Podlaska.

Przedstawiciel bohaterskich unitów, dziękując za wyróżnienie, wzniósł okrzyk: "Niech żyje Ojciec Święty!". Te słowa odbijające się od budynków kodeńskiego rynku i kodeńskiej bazyliki musiały zrobić na zebranych ogromne wrażenie.

Oblaccy birytualiści

Biskup Henryk Przeździecki powierzając kodeńską parafię misjonarzom oblatom postawił jednak jeden warunek.

Opieka nad wiernymi obrządku wschodniego należała do warunków objęcia Kodnia - wspomina o. Jan Nawrat OMI.

Tymczasowym kościołem parafialnym parafii słowiańsko-bizantyjskiej stał się kościół zamkowy Ducha Świętego. Oblaci planowali odbudowę zniszczonej cerkwi św. Michała (Archiwum OMI)

Niektórzy spośród oblatów stali się birytualistami, posługując w obu obrządkach katolickich - łacińskim i unickim. Tymczasową świątynią unicką w Kodniu został kościół zamkowy Ducha Świętego, który został wzniesiony jako cerkiew unicka za czasów pierwszych kodeńskich Sapiehów. Z czasem misjonarze Niepokalanej zamienili łacińskie sutanny na wschodnie riasy. Posługiwali nie tylko w Kodniu, ale również w sąsiednich miejscowościach. Przez pewien czas troszczyli się o jedyną dziś na świecie parafię neounicką w Kostomłotach koło Kodnia.

Uroczystości odpustowe parafii unickiej w Kodniu z udziałem błogosławionego bp. Mikołaja Czarneckiego – 21 listopada 1935 r. (Archiwum OMI)

W latach 30-stych XX wieku w oblackich scholastykatach w Krobii i Obrze powstawały koła zainteresowań unicką pracą duszpasterską. Spośród misjonarzy oblatów zaangażowanych w duszpasterstwo unickie warto wymienić: o. Edmunda Porankiewicza, o. Józefa Łopuszańskiego, o. Władysława Łuczaka, o. Michała Sułkowskiego, o. Antoniego Potocznego, o. Jana Jastrzębskiego, o. Jana Panka, o. Karola Kubsza.

Dziś również w parafii unickiej w Kostomłotach nad Bugiem duszpastersko pomaga misjonarz oblat, kontynuując przedwojenne tradycje kodeńskich oblatów.

(pg)

 


Biskup w fartuchu robi kanapki dla bezdomnych [ZDJĘCIA, WIDEO]

„Zupa w Kato” powstała pięć lat temu przy Wspólnocie Dobrego Pasterza. Co tydzień na ulicach Katowic rozdaje ciepłe posiłki dla bezdomnych. Wystarczy przyjść.

Zupa to dla nas próba wyjścia do człowieka, szczególnie tego na ulicy. Chodzi nie tylko o nakarmienie głodnych, ale przede wszystkim o przestrzeń spotkania – mówiła z okazji powstania inicjatywy Marta Pałasz ze Wspólnoty Dobrego Pasterza.

W zeszłym tygodniu Wspólnotę Dobrego Pasterza w Katowicach odwiedził biskup koadiutor archidiecezji katowickiej – abp Adrian Galbas SAC. W Punkcie Misyjnym przy ul. Opolskiej sprawował Eucharystię w kaplicy ośrodka. Na spotkanie z hierarchą przyszło wiele osób zmagających się z bezdomnością i uzależnieniami.

Katowice: Abp Adrian Galbas z wizytą we Wspólnocie Dobrego Pasterza

Arcybiskup odwiedził również Klub Wysoki Zamek prowadzony przez wspólnotę. Wszystkim zaangażowanym w dzieła Wspólnoty Dobrego Pasterza udzielił specjalnego błogosławieństwa:

Kochani wolontariusze, którzy nie mogliście być z nami w ostatni czwartek w Klub Wysoki Zamek, ani na Mszy Św. we Wspólnota Dobrego Pasterza - Punkt Misyjny oraz wszyscy, którzy nas wspieracie materialnie i modlitewnie i na wszelkie różne sposoby ♥️ Chcemy, abyście osobiście usłyszeli słowo błogosławieństwa przekazane dla całej społeczności Zupy w Kato przez Abp Adriana Galbasa. Bardzo Wam dziękujemy, że jesteście z nami 😇🙏🤲🥰😘

Opublikowany przez Zupa w Kato Sobota, 21 stycznia 2023

Biskup uczestniczył także w przygotowaniu posiłku dla bezdomnych. Była to okazja nie tylko do wspólnej pracy na rzecz potrzebujących, ale również do rozmowy. Wraz ze Wspólnotą Dobrego Pasterza arcybiskup był obecny na ulicach miasta podczas wydawania posiłków dla potrzebujących.

Wspólnota Dobrego Pasterza działa na terenie archidiecezji katowickiej od blisko 30 lat. Powstała z inicjatywy Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. W grudniu 1993 r. dekretem abp. Damiana Zimonia zaczęła oficjalnie działać jako publiczne stowarzyszenie wiernych Kościoła katolickiego. Działania wspólnoty są nakierowane na ludzi ubogich, bezdomnych oraz uzależnionych. Obecnie duszpasterzem wspólnoty jest o. Andrzej Kordek OMI.

(pg/zdj. Zupa w Kato)


Niniwa: "You Shall Not Pass" - rekolekcje w klimacie Śródziemia

Z Wrocławia, Warszawy, Rabki-Zdroju, prosto ze studniówki albo za namową kuzynki, nawet mimo całkowitego braku wcześniejszej znajomości „Władcy Pierścieni” – z różnych części Polski i z różnymi motywacjami 25 osób przyjechało na weekend do Oblackiego Centrum Młodzieży NINIWA w Kokotku, żeby wziąć udział w rekolekcjach You Shall Not Pass.

Bardzo lubię od czasu do czasu zrobić trochę miejsca w swoim życiu dla Pana Boga i rekolekcje weekendowe są dobrą ku temu okazją. A kiedy dowiedziałem się, że są tu rekolekcje w klimacie Śródziemia, uznałem, że w połączeniu z Panem Bogiem i Pismem Świętym są to na tyle egzotyczne tematy, że warto tu przyjechać i to zobaczyć – opowiada Jurek z Bielska-Białej, wielki miłośnik twórczości Tolkiena.

Mimo, że spotkałem się już z poglądem, że Tolkien w swojej twórczości nienarzucająco przemycił myśli chrześcijańskie, to muszę przyznać, że o. Dominik jeszcze subtelniej pokazuje nam, jak z takich fantastycznych motywów wyciągnąć coś dla swojego życia duchowego – dodaje z wyrazami uznania dla prowadzącego rekolekcje o. Dominika Ochlaka.

Oprócz modlitwy, formacji i oglądania filmu uczestnicy rekolekcji wysłuchali przygotowanego specjalnie na tę okazję wykładu znanego tolkienisty Ryszarda „Galadhorna” Derdzińskiego – od teraz film jest już publiczny i każdy może go obejrzeć:

(niniwa.pl)


Święty Krzyż: Uroczystości 160. rocznicy powstania styczniowego [zdjęcia]

W świętokrzyskiej bazylice odbyła się modlitwa w intencji Ojczyzny z okazji 160. rocznicy powstania styczniowego. Uroczystej Eucharystii przewodniczył o. Marian Puchała OMI, superior wspólnoty oblackiej oraz kustosz relikwii. Okolicznościowe kazanie wygłosił rektor bazyliki – o. Krzysztof Czepirski OMI. Na zakończenie Mszy św. przy relikwiach Drzewa Krzyża Świętego odmówiono okolicznościową modlitwę w intencji powstańców styczniowych i Ojczyzny:

Boże Trójjedyny: Ojcze, Synu i Duchu Święty, w 160. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego, klęcząc przed Świętą Relikwią Krzyża dziękujemy dziś za to, że przez wieki otaczałeś Polskę przemożną opieką. Dziękujemy Ci, że Ojczyznę naszą wyprowadziłeś z rąk ciemiężców i nieprzyjaciół. Tych, którzy polegli w narodowej insurekcji, w obronie wolności, narodu i wiary, wprowadź do Ojczyzny wiecznej. Tych, którzy teraz o to zabiegają prowadź światłem Ducha Swego.

Trójco Przenajświętsza, błogosław Ojczyźnie naszej. Dodaj nam mocy i łaski, abyśmy wspierali ją modlitwą i pracą. Spraw, aby w Ojczyźnie naszej panowały: sprawiedliwość, miłość i społeczne szczęście. Wspomóż Naród Polski we wszelkich trudnych sprawach obecnego czasu.

Jak 160 lat temu praojcowie nasi błagali o wolność dla: Polski, Litwy i Ukrainy – tak i my, dziś błagamy, u stóp Świętego Krzyża  o dar wolności i pokoju dla umęczonej wojną Ukrainy.

– Krzyżu Święty, mocy i mądrości Boża, ochraniaj nas…

– Krzyżu Święty, wolności przed zniewoleniem zła, ochraniaj nas…

– Krzyżu Święty, pociecho smutnych i cierpiących, ochraniaj nas…

– Krzyżu Święty, nadziejo i zbawienie nasze, ochraniaj nas…

– Krzyżu Święty, źródło wszelkich łask, ochraniaj nas…

Krzysztof Czepirski OMI: Powstanie Styczniowe na Świętym Krzyżu

 

(pg/zdj. swietykrzyz.pl)


Kodeń: Obchody 160. rocznicy powstania styczniowego [zdjęcia]

Uroczystości związane ze 160. rocznicą powstania styczniowego w Kodniu rozpoczęły się od Eucharystii w bazylice mniejszej pw. św. Anny. Po Mszy świętej w parku przed kościołem odbyła się inscenizacja zwycięskiej bitwy o Kodeń. Rekonstrukcja nawiązywała do wydarzeń z nocy 22 na 23 stycznia 1863 roku. W poszczególne role wcielili się głównie mieszkańcy Kodnia oraz sympatycy historii. Złożono także kwiaty i okolicznościowe wiązanki przy kamieniu upamiętniającym sześciu powstańców oraz odczytano apel pamięci. Zwieńczeniem uroczystości było wspólne ognisko.

W ustanowionym przez Senat Rzeczypospolitej Roku Powstania Styczniowego powstanie w Kodniu specjalny szlak historyczny „Zwycięska Bitwa o Kodeń”. Partnerami projektu są misjonarze oblaci z Kodnia, Towarzystwo Przyjaciół Kodnia i Zespół Placówek Oświatowych w Kodniu. Otwarcie zaplanowane jest na 13 sierpnia br. podczas centralnych uroczystości 300. lecia papieskiej koronacji obrazu Matki Bożej Kodeńskiej.

Konsekwencją zrywu narodowościowego w Kodniu były carskie represje, w wyniku których zlikwidowano parafie katolickie w mieście (unicką oraz rzymskokatolicką), kościół infułacki został przejęty przez wyznawców prawosławia, a obraz Matki Bożej Kodeńskiej został wywieziony na Jasną Górę. Kodeń utracił również prawa miejskie.

(pg/zdj. Gmina Kodeń)


Z listów św. Eugeniusza

ZATKNĄĆ ZNAK ZBAWIENIA, KRZYŻ ZBAWICIELA CHRYSTUSA

Ojciec Pierre Aubert przebywał w Kanadzie od dwóch lat. W 1846 roku superior generalny mianował go przełożonym i założycielem pierwszej misji oblackiej na Zachodzie, w Saint-Boniface.

Mój drogi i bardzo drogi o. Aubercie, mam tylko kilka chwil, by napisać, a chciałbym rozmawiać z ojcem przez cały dzień… O tak, mój najdroższy przyjacielu, kocham ojca także tak jak syna i uważam za apostoła, za reprezentanta całej naszej rodziny, za przednią straż armii, która ma wypędzić szatana z jego ostatnich szańców i zatknąć znak zbawienia, krzyż Zbawiciela Jezusa, w regionach, w których prawdziwy Bóg nigdy nie był znany. Ojciec bez przerwy jest w moim umyśle, a jeszcze przedtem w moim sercu. Jak chciałby ojciec, żebym ojca zapomniał, skoro wybrałem ojca spośród tylu innych na tę wielką misję. Odczuwam ojca potrzeby tak, jakby ciążyły także na mnie.

List do ojca Pierra Auberta w St Boniface, Kanada, 21.02.1846, w: PO I, t. I, nr 61.

Gaston Carriere podaje nam więcej szczegółów: "Ojciec Aubert został wówczas mianowany proboszczem katedry Saint-Boniface i wikariuszem generalnym, które to stanowiska zajmował przez pięć lat. Od razu zaczął studiować język skoków.."

Ojciec Aubert opuścił Zachód w 1850 roku i do 1857 roku mieszkał w kurii biskupiej Bytown (Ottawa), gdzie w latach 1851-1856 był wikariuszem generalnym, w latach 1854-1857 przełożonym domu biskupiego, a w latach 1855-1857 kapelanem szarych zakonnic od Krzyża (obecnie Siostry Miłosierdzia z Ottawy). To właśnie tam pracował nad konstytucją wspólnoty. Mianowany przełożonym domu świętego Piotra Apostoła w Montrealu w 1857 roku, ojciec Aubert na trzecim synodzie prowincji, który odbył się w 1863 roku w Quebecku pełnił funkcję teologa biskupa Ignace'a Bourgeta, biskupa Montrealu.

W 1865 roku z powodu choroby wrócił do Francji i został przełożonym sanktuarium Notre-Dame de Lumières. Wybrany dwa lata później asystentem przełożonego generalnego, aż do śmierci pozostał w Paryżu. Jako asystent, ojciec Aubert był roztropnym doradcą i pośrednikiem między przełożonym generalnym a władzami kanadyjskimi. Żadna ważna decyzja nie została podjęta bez jego konsultacji. Szczególnie interesowały go dzieła oblatów w Kanadzie oraz kwestia papieskich żuawów. W 1870 roku ojciec Aubert w charakterze teologia towarzyszył biskupowi Guiguesowi na Soborze Watykańskim I

(Gaston Carrier: https://www.omiworld.org/fr/lemma/aubert-joseph-pierre-blaise-fr/).


Komentarz do Ewangelii dnia

Przez grzech pierworodny nosimy w sobie zdeformowany obraz Boga. Totalnym nieporozumieniem jest odnoszenie się z lękiem do Boga, który jest miłością. Bóg jest Ojcem kochającym bezinteresownie, za darmo i do końca. Z jednej strony jest wyrozumiały i okazuje miłosierdzie bez limitów, a z drugiej strony wymaga od swoich dzieci, bo chce abyśmy stawali się coraz lepsi i bardziej podobni do Niego. Nasze rodziny i my sami winniśmy obierać drogę pokoju i jedności, aby zwyciężać wszelkie podziały i iść drogą wskazaną nam przez naszego Mistrza i Pana Jezusa Chrystusa. Grzech przeciwko Duchowi Świętemu, a więc wykroczenie przeciwko natchnieniom Bożymi i Jego miłości sprowadza, jak ujmuje Pan Jezus, potępienie wieczne. Panie, nie dopuść, abyśmy ulegali złudzie tego świata, przyjmując fałszywy obraz Twojej troski o nas.


Oświadczenie w sprawie reintegracji klasztoru na Świętym Krzyżu [wideo]

W związku z ostatnimi publikacjami w mediach lokalnych i ogólnopolskich pragniemy przypomnieć kilka faktów, które w przestrzeni publicznej są podawane w błędny sposób:

  1. Bazylika świętokrzyska oraz zabudowania klasztorne, w których obecnie mieszkają Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej, są własnością Kościoła. Obiekty te nie wchodzą w skład zabudowań, o których reintegrację w ramach klasztoru pobenedyktyńskiego kustosze Świętokrzyskiego Sanktuarium starają się od ponad 30 lat.
  2. Oblaci nie organizują imprez masowych na Świętym Krzyżu. Inicjatywy masowe, jak chociażby Polska pod Krzyżem, czy kilkutysięczny zlot motocyklowy po roku 2019, spotykały się z odmowną odpowiedzią ze strony kustoszy.
  3. Szczyt Świętego Krzyża od początku istnienia Świętokrzyskiego Parku Narodowego jest objęty ochroną krajobrazową ze względu na antropogeniczne zmiany związane z istnieniem więzienia carskiego i polskiego. Ochrona ta nie ulega zmianie i nie zależy od kustoszy sanktuarium.

Szczegółowe Q&A odnośnie Świętego Krzyża można znaleźć pod następującym linkiem: KLIKNIJ

 

o. Marian Puchała OMI

Superior klasztoru na Świętym Krzyżu

o. Paweł Gomulak OMI

Koordynator Medialny Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów MN