NALEŻY UWAŻAĆ I NIGDY NIE POŚWIĘCAĆ ZASAD.

W 1831 roku, w rocznicę rewolucji lipcowej wikariusz kapitulny z Aix odprawił uroczystą Mszę dziękczynną (trzech chwalebnych). Eugeniusz był obrażony, gdyż Kościół z powodu tejże rewolucji był prześladowany przez rząd. Pogratulował ojcu Courtèsowi, że odmówił uczestnictwa w tej mszy świętej.

Pochwalam twoją powściągliwość. Położenie jest trudne, ale zacho­wując zimną krew i rozwagę, ominiesz przeszkody, uważaj tylko, aby ni­gdy nie poświęcać zasad. Na przykład, trzeba było raczej zaryzykować zamknięcie kościoła, niż odprawiać dziękczynną sumę w intencji największej zbrodni jaką popełniono w dziejach ludzkości, której bezpośrednie skutki zbulwersowały Europę i cały świat. Było to złe posunięcie, grzech, wielki skandal, świętokradztwo, profanacja, potworność. Wcale nie jestem zdziwiony, że duchowni z Aix odmówili podporządkowania się temu we­zwaniu, ponieważ posłuszeństwo nie jest wymagane, gdy przełożeni naka­zują grzeszyć.

List do o. Hipolita Courtèsa, 27.07.1831, w: EO I, t. VIII, nr 398.