Polonia z Belgii pielgrzymowała do Kodnia

W sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej odbyła się II Pielgrzymka Polonii Belgijskiej. Rodakom przewodził o. Damian Kopyto OMI – Koordynator Duszpasterstwa Polskiego w Belgii. Najważniejszym momentem dwudniowego spotkania była Eucharystia przed cudownym obrazem Matki Jedności. Zebranych w bazylice pielgrzymów powitał o. Krzysztof Borodziej OMI, kustosz kodeńskiego sanktuarium. Mszy przewodniczył o. Damian Kopyto OMI.

W kazaniu kustosz obrazu Matki Bożej Kodeńskiej nawiązał do liturgii słowa dnia bieżącego.

Chrystus, który przenika nasze serca, nasze umysły, po Zmartwychwstaniu jest obecny pośród nas, jest głową Kościoła, tu – pośród nas jest w Swoim słowie, w tym zgromadzeniu, żeby napełnić, tak jak apostołów, nasze serca pokojem, abyśmy z tego zgromadzenia rzeczywiście mogli wracać do naszych domów, do naszej pracy, do naszych zajęć, czy aż na emigrację w jakiejś mierze, mając w sercu tę pewność, że nie jesteśmy sami, że On jest z nami.

Przywołując osobiste wspomnienia, kaznodzieja przypomniał doświadczenie wspólnoty polskiej w Belgii, która niedzielę traktowała nie tylko jako moralny obowiązek, ale przede wszystkim jako duchową i braterską ucztę, spędzając czas we wspólnocie eucharystycznej – po modlitwie na rozmowie i dzieleniu się życiem.

Myślę i ufam, że dalej jest podobnie, że te wspólnoty tam, przy tych kościołach, pozwalają nam trwać, dają nadzieję, że nie jesteśmy sami – wskazywał ojciec Borodziej.

Kaznodzieja zachęcał zebranych do zaufania Bogu, bez względu na to, jak potoczy się życie słuchaczy.

Mamy swoje plany, przeżywamy wakacje, mamy swoich pracodawców, problemy, radości i smutki w naszych rodzinach – i może niektóre nie pozwalają nam spokojnie zasnąć, czy jakbyśmy nie widzieli już rozwiązań według naszych planów – właśnie tacy stajemy, można powiedzieć: bezradni, przyzywając Maryję: Wstawiaj się za nami! W tej naszej kruchości, bezradności, abyśmy nie poczuli się sami, bo to On – Jezus tam na krzyżu mówi: Nie będziesz sam! „Oto matka twoja”. I to jest dla nas zawsze słowo pocieszenia, które wypływa z wiary, bez wiary to słowo o Matce, w tym znaczeniu jako Bogurodzicy, nie daje nic. Stąd tak ważne – Maryjo, Ciebie wybieram za moją przewodniczkę – mówił ojciec Krzysztof Borodziej OMI.

Posłuchaj całego kazania:

Pielgrzymka Polonii Belgijskiej zakończyła się nabożeństwem w kościele zamkowym pw. Ducha Świętego na kodeńskiej kalwarii.

Na zakończenie pielgrzymki wykonano pamiątkowe zdjęcie z uczestnikami, którzy pozostali w Kodniu do popołudniowego nabożeństwa.

Zobacz również krótki reportaż:

(pg)


Kijów: Rycerze pasowani na trzeci stopień

Do oblackiej parafii w Kijowie pielgrzymowali Rycerze Zakonu św. Jana Pawła II. Przyszli z różnych miast Ukrainy, pokonując kilkaset kilometrów w intencji zwrotu kościoła katolikom. Podczas Eucharystii nastąpiła promocja na III stopień rycerski – „Solidarność”. Udziela się go członkowi zakonu za szczególne zasługi w ramach pomocy bratniej oraz wsparcia wspólnoty Kościoła.

Jego istotą jest uczestnictwo w akcjach na rzecz Kościoła, aktywność w ramach pomocy bratniej, zachęcenie co najmniej jednego kandydata, który zostaje przyjęty do Zakonu, szczególna celebracja nawiedzenia Najświętszego Sakramentu – precyzuje promocję Reguła Zakonu.

Tłumacząc obecność w kościele św. Mikołaja w Kijowie, jeden z rycerzy podkreślił:

21 lat temu był tu święty Jan Paweł II, a teraz my odwiedziliśmy tę świątynię. Bracia, to jest nasza odpowiedzialność: ktoś modlitwą, a ktoś czynami, musimy przyczynić się do odzyskania świątyni przez wiernych.

(pg/zdj. Aleksandra Khodakowskaja)


Katowice: Parafialne półkolonie dla dzieci

Misjonarze oblaci z pomocą świeckich parafian zorganizowali turnus półkolonii dla najmłodszych parafian. W programie było wiele zabaw integracyjnych, ale także wizyta w ZOO, kinie czy wspólny wypiek pizzy.

Było dużo radości i doświadczenia bycia razem – zdradzają organizatorzy wypoczynku.

(pg/zdj. OMI Katowice)


Ludwik Stryczek OMI: Kamerun wciąż mnie zaskakuje [PODKAST]

W rozmowie o. Ludwik Stryczek OMI opowiedział m.in. o tym

  • co go ostatnio zaskoczyło w Kamerunie
  • jak wygląda kameruńska codzienność
  • jak przebiega przygotowanie do Pierwszej Komunii Świętej w tym kraju.

(misyjne.pl)


W Radzionkowie modlą się o beatyfikację swojego rodaka

Co miesiąc w naszej parafii obchodzimy Dzień Modlitw o Beatyfikację Sługi Bożego. Odprawiamy również Mszę świętą w intencji beatyfikacji misjonarza pochodzącego z Radzionkowa - mówi proboszcz parafii pw. św. Wojciecha w Radzionkowie ks. Damian Wojtyczka.

W 2021 roku podczas Kongresu Polskiej Prowincji Delegatura na Ukrainie ofiarowała prowincji-matce obraz ojca Wrodarczyka (zdj. P. Gomulak OMI)

Dagmara Nawratek: Bardzo dziękuję za dołączenie do grona Honorowych Patronów Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Sługi Bożego o. Ludwika Wrodarczyka OMI. 

Ks. Damian Wojtyczka: Szczęść Boże! Dziękuję za zaproszenie, szczególnie za troskę o pamięć o Słudze Bożym ojcu Ludwiku Wrodarczyku OMI. Z przyjemnością dołączę do grona Honorowych Patronów Konkursu.

13 czerwca 1933r. Ludwik Wrodarczyk odprawił w naszym kościele swoją prymicyjną mszę świętą. Maria Kielar - Czapla w książce pt. "Ojciec Ludwik Wrodarczyk OMI. Portret duchowy" napisała: 

W końcu nadszedł długo wyczekiwany dzień. 10 czerwca 1933 roku powołany usłyszał słowa:

„Tyś jest kapłanem na wieki”. Spełniło się jego dziecięce marzenie „choćby jeno godzina być księdzem”. 13 czerwca 1933 roku w rodzinnym Radzionkowie kapłan Ludwik odprawił swoją dziękczynną Ofiarę Prymicyjnej Mszy świętej „(...) zaczęła się misjonarska i kapłańska działalność ojca Ludwika. Podziękował Panu za bezmiar Jego miłosierdzia i łask, które z  tego miejsca wciąż spływają na niego i rodzinę, z  której wyszedł do innego świata, nowego świata, w którym obowiązują nie tylko przykazania – jak każdego chrześcijanina, ale także rady ewangeliczne, które są wskaźnikami życia zakonno-kapłańskiego, misjonarskiego”. Na obrazek prymicyjny wybrał napis, słowa psalmisty: „Będę wysławiał Imię Twoje na wieki, bo wielkie jest miłosierdzie Twoje nade mną” (Ps 85)". Czy zachowały się jakieś pamiątki z tej uroczystości np. zapis w kronice?

Chciał choć jeden dzień być księdzem… Został męczennikiem: “Nie mogę zostawić Najświętszego Sakramentu”
Prymicje w Radzionkowie (arch. rodziny Kielar)

Parafia takowych pamiątek nie posiada. Niestety, kronika z tego okresu nie zachowała się.

25 sierpnia będzie miała miejsce rocznica urodzin Sługi Bożego o. Ludwika Wrodarczyka OMI. Jak wspominamy misjonarza w ten wyjątkowy dzień? Czy będzie miała miejsce msza lub podobne uroczystości? 

Jeżeli chodzi o Msze święte i modlitwę w kościele parafialnym, każdego siódmego dnia miesiąca obchodzimy w parafii Dzień Modlitw o Beatyfikację Sługi Bożego (podczas każdej mszy świętej odmawiamy oficjalną modlitwę o beatyfikację). Natomiast każdego dwudziestego piątego dnia miesiąca jest sprawowana Msza święta w intencji beatyfikacji Sługi Bożego. Najczęściej sprawuje ją ksiądz Ludwik Kieras, który w homilii przypomina wydarzenia związane z życiem Sługi Bożego.

Rozmawiała Dagmara Nawratek / ogolnopolskikonkurspoetycki.blogspot.com

 


Kędzierzyn-Koźle: Oblacka parafia przygotowuje się do jubileuszu

Oblacka wspólnota parafialna w Kędzierzynie-Koźlu obchodzi 40. lecie istnienia. Patronuje jej Założyciel misjonarzy oblatów – św. Eugeniusz de Mazenod. To jedyny w Polsce kościół parafialny pod jego wezwaniem. Główne uroczystości przewidziano na niedzielę 18 września. Do jubileuszu ma parafian przygotować Misja Parafialna w dniach 3-11 września br. Poprowadzą ją oblaci: o. Krzysztof Ziętkowski OMI z miejscowej wspólnoty zakonnej i o. Joachim Kusz OMI z klasztoru w Grotnikach.

Misjonarze oblaci przybyli do Kędzierzyna w 1945 roku, zamieszkali wtedy w prywatnym domu – rok później objęli duszpasterstwo jedynej w Kędzierzynie parafii – pw. św. Mikołaja. W 1975 roku połączono kilka miejscowości w jeden organizm miejski pod nazwą Kędzierzyn-Koźle. W międzyczasie oblaci starali się o teren pod budowę nowego kościoła parafialnego. Prace budowlane w dzielnicy Pogorzelec rozpoczęły się w marcu 1976 roku. Koncepcja o. Alfonsa Kupki OMI opiera się na 160-tonowej stalowej konstrukcji, przypominając biblijny Namiot Spotkania. Wnętrze wyłożone jest modrzewiową boazerią. Kościół otaczają zabudowania klasztorne, wzniesione w latach 1980-1984. Dom zakonny w Kędzierzynie-Koźlu wypełnia posługę misjonarską (kazania, rekolekcje, misje parafialne), czterech oblatów zajmuje się duszpasterstwem w jedynej w Polsce parafii pw. św. Eugeniusza de Mazenoda. Do wspólnoty należy także kapelan Domu Pomocy Społecznej w Porębie, prowadzonego przez siostry służebniczki NMP.

(pg)


Katowice: Pomoc medyczna dla bezdomnych

W Punkcie Misyjnym przy ul. Opolskiej 9 w Katowicach można skonsultować swoje zdrowie z medykami. Pomoc świadczy Zakon Maltański w ramach Maltańskiej Służby Medycznej, która cyklicznie towarzyszy inicjatywom Wspólnoty Dobrego Pasterza. Dyżury mają miejsce w każdą pierwszą sobotę miesiąca.

Wspólnota Dobrego Pasterza działa na terenie archidiecezji katowickiej od 30 lat. Powstała z inicjatywy Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. W grudniu 1993 r. dekretem abp. Damiana Zimonia zaczęła oficjalnie działać jako publiczne stowarzyszenie wiernych Kościoła katolickiego. Działania wspólnoty są nakierowane na ludzi ubogich, bezdomnych oraz uzależnionych. Obecnie duszpasterzem wspólnoty jest o. Andrzej Kordek OMI.

(pg)


Kamerun: Wolontariuszka rozpoczęła posługę w szpitalu

Posłanie wolontariuszki na misje odbyło się 15 lipca w jej rodzinnej parafii św. Marii Magdaleny w Cieszynie. W Mszy św. z obrzędem nałożenia krzyża misyjnego brali udział również bliscy i znajomi Marii oraz parafianie.

Podczas homilii o. Dominik Ochlak OMI, odpowiedzialny za Wolontariat Misyjny NINIWY, odniósł się do słów św. Matki Teresy z Kalkuty, która powiedziała: „Gdy oceniasz ludzi, nie masz czasu ich kochać”.

Będąc tam na miejscu będę mogła pomagać w przeróżnych rzeczach! Od pracy w lokalnym szpitalu prowadzonym przez polskie siostry służebniczki, przez angażowanie się w życie parafialne, po organizowanie paczki medycznej dla szpitala w Figuil – opisuje swoją posługę Marie.

Marie dotarła do Afryki na początku sierpnia lotem z Paryża do Jaunde, stolicy Kamerunu. Następnie po długiej, 30-godzinnej i pełnej przygód drodze w całkowicie wypełnionym autokarze udało jej się dotrzeć do Figuil na północy kraju.

Przygód było nie mało, nocnych i niespodziewanych kontroli paszportów też, jednak z Bożą pomocą dojechałyśmy wraz z s. Paschalis całe i zdrowe. Posługa, którą zaczynam, będzie miała rytm zmian w szpitalu, który prowadzą siostry. W najbliższych dniach tu do klasztoru przyjedzie więcej sióstr i na ten krótki czas zamieszkam w jednym z pomieszczeń szpitalnych. W Figuil posługują także Misjonarze Oblaci MN, z którymi chcę się spotkać niebawem – relacjonuje Marie.

(niniwa.pl)


Ukraina: Karetka dla szpitala w Tywrowie

Pojazd ratowniczy – dar Rycerzy św. Jana Pawła II i Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej – trafił do szpitala w Tywrowie na Ukrainie. Decyzję o podarowaniu karetki podjęto po konsultacji z generałem papieskiego zakonu. Głównym motorem decyzji było maksymalne wykorzystanie sprzętu medycznego dla ratowania ludzkiego życia oraz zapotrzebowanie lecznicy w Tywrowie. W imieniu darczyńców pojazd przekazał dyrekcji szpitala o. Witalij Podolan OMI, przełożony Delegatury Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej na Ukrainie.

(pg/OMI Ukraina)


Ghana: W katedrze parasol ma arcybiskup oraz… Pan Jezus w tabernakulum

Żyjąc nad największym sztucznym zbiornikiem wodnym w Afryce, jeziorem i jednocześnie rzeką Volta nie sposób nie wspomnieć o rybakach, a nawet o całych wioskach rybackich, które “jak grzyby po deszczu” rozrzucone są po całej okolicy.

Spotkania

Czekając na zakup motocykla obchodziliśmy je wspólnie w ojcem Danielem z Senegalu pieszo, niekiedy pokonując kilkanaście kilometrów jednego dnia (w porze suchej w spiekocie dnia, a w porze deszczowej w strugach deszczu); ale warto dla radości tych ludzi, do których nierzadko pierwszy biały człowiek zawitał od powstania wioski, tak na przykład było w malutkich wioskach Kapinta Kofie czy Avega, znajdujących się po drugiej stronie wzgórza, o wdzięcznej nazwie “Małp Góra”.

Chodzimy tam co tydzień, początkowo budząc zdziwienie i nieufność, a teraz nawet zapraszani na mały poczęstunek, rybacy sami pytają kiedy przyjdziemy następnym razem, aby przygotować trochę gotowanych słodkich ziemniaków i podać je z rybą i chili. Oni znają nas po imieniu i my staramy się ogarnąć niełatwe do wypowiedzenia, a czasem budzące uśmiech imiona jak Happy, Joy czy Freeman.

Podstawą ryba…

Podstawą lokalnej gospodarki jest rybołóstwo i wszystko co z nim związane, od połowu ryb na różne sposoby, przez produkcję bambusowych pułapek – koszy, plecenie sieci, gotowanie pokarmu na połów, by w końcu wędzona, smażona, pieczona czy gotowana ryba mogła trafić na stół lub na lokalny targ. Ryba to podstawa miejscowej kuchni i praktycznie każdy posiłek musi ją zawierać, nawet śniadanie można zacząć od słodkiej bułki z rybnym nadzieniem. Smakołykiem są malutkie smażone lub suszone rybki, które tu są nazwanie „jeden tysiąc w jeden w miesiąc”, a na niedzielnym stole nie może zabraknąć gotowanej lub pieczonej tilapi.

Jezusowi buduje się domy i stawia parasole

Jak to mówią w Europie mają zegarki, a w Afryce mają czas … dlatego nasze celebracje rozpoczęły się z godzinnym poślizgiem, dla ludzi to nic nadzwyczajnego spokojnie czekali w kościele, odmawiając wspólnie modlitwy oraz śpiewając przy akompaniamencie bębnów. Na uroczystość dopisali wierni z całej parafii, niektórzy mieli do pokonania ponad godzinny marsz z Dafor-Tornu czy z Bame.

Miejscowe zwyczaje podobne jak w Polsce, a więc po Mszy świętej ruszyliśmy z procesją Przenajświętszym Sakramentem, zamiast baldachimu był wielki parasol, to symbol władzy w Ghanie, bo wszyscy królowie, królowe czy szefowie wiosek podczas oficjalnych spotkań zawsze mają tron pod takim parasolem. W Tamale w katedrze taki parasol ma arcybiskup oraz… Pan Jezus w tabernakulum. Cztery stacje, które w Polsce określane są jako cztery ołtarze tutaj to po prostu wybudowane domy dla Jezusa Eucharystycznego, tak się składa że w Agbenoxoe mamy cztery klany, które rządzą we wiosce, stąd każdy klan przygotował jeden „ołtarz”.

Przy każdym zaś takim namiocie modliła się jedna z czterech wspólnot z parafii, mamy wszak kościół w Agbenoxoe oraz trzy kaplice stacyjne w Dafor, Dafor-Tornu oraz Fesi-Bame. To właśnie świeccy odpowiadali za prowadzenie modlitw i śpiew, a młodzież ochoczo grała na bębnach chwaląc Pana także tańcem. Pogoda dopisała, podczas całej procesji przyświecało delikatne słońce i dopiero po powrocie do kościoła rozpoczęła się ulewa, oba znaki odczytano jako błogosławieństwo, bo deszcz w porze prac na roli jest tu niezbędny i wyczekiwany. Po ponad pięciu godzinach wspólnej modlitwy z Jezusem na naszych wiejskich ścieżkach i drodze krajowej odśpiewaliśmy łacińskie „Tantum Ergo Sacramentum”. Podczas ogłoszeń wspomniano o wyróżnieniu i diecezjalnej nagrodzie dla naszego miejscowego KSM czyli CYO, katolickiej organizacji młodzieżowej.

Motocykl dla misji

Dzięki wielkiej życzliwości Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, która odpowiedziała na naszą potrzebę, mamy pierwszy motor na misji. Warunki drogowe, jeżeli można co niektóre szlaki nazwać drogami oraz kilkukilometrowe odległości do pokonania, do tej pory używane przez nas jako szlaki piesze zachęciły nas do zwrócenia się z prośbą o wsparcie przy zakupie motocykla. Teraz możemy dotrzeć do wiosek w kilka lub kilkanaście minut i poświęcić więcej czasu na rozmowę, katechezę, spotkanie z dzieciakami i młodzieżą, a najczęściej na po prostu bycie z tymi ludźmi. To naprawdę piękne usłyszeć od miejscowych, że czekają i chcą wiedzieć kiedy przybędziemy następnym razem, a dla całej wioski to wielkie wydarzenie. Dzięki temu pojazdowi może uda się też organizować nabożeństwa czy Msze również w tych malutkich wioskach, gdzie nie ma kaplic, a gdzie dojazd samochodem był niemożliwy.

W głowach nie brakuje pomysłów, a na miejscu widocznych potrzeb. Naszą nową inicatywą jest zakup projektora i małego laptopa, aby organizować katechezę i spotkania dla młodych. Na miejscu we wioskach jest prąd, dlatego w nasze spotkania chcemy wpleść dobry film czy katechezę, a także wnieść i pokazać trochę świata. Każda pomoc będzie mile widziana. Konkretny gest wsparcia można kierować na rachunek bankowy w Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej 82 1600 1462 1810 1048 3000 0044 z dopiskiem Ghana. Za każdy gest solidarności składamy wielkie Bóg zapłać.

(R. Dąbkowski OMI)