Tydzień modlitw o powołania oblackie

Propozycja przygotowana przez scholastyków ze Scholastykatu Świętego Eugeniusza de Mazenod w Finarantsoa – Madagaskar

21 maja
Modlitwa na uroczystość Założyciela i na każdy kolejny dzień

1. Ojcze nieskończenie dobry, we współczesnym świecie powołanie kapłańskie i zakonne młodych napotyka na wiele przeszkód i trudności. Dlatego prosimy Cię, przyjdź z pomocą każdej rodzinie, aby wielu młodych odpowiedzialno na Twoje wezwanie, aby najbardziej opuszczeni poznali Chrystusa i Jego Królestwo.

Prosimy Cię także, abyś dla dobra naszej Matki Kościoła i dla dobra naszego Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, posłał Ducha Miłości do serca każdego młodego oblata w okresie formacji, aby stał się święty i nieskalany. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Ojcze nasz…

Święty Eugeniuszu, módl się za nami.
Błogosławiony Józefie Gerard, módl się za nami.
Błogosławiony Józefie Cebulo, módl się za nami.

2. Wszechmogący, wieczny Boże, aby wszystkich ludzi zgromadzić w jednej owczarni wybrałeś mężczyzn i kobiety, aby podjęli pracę w Twoim Świętym Kościele. Przez niezgłębioną miłość Twego Syna do nas, który umarł i zmartwychwstał, który jest źródłem i szczytem naszej wiary, dzięki tajemniczemu działaniu Ducha Świętego, który ożywia naszą wiarę, prosimy Cię: obdarz wszystkich młodych duchem i gotowością odpowiedzi na Twoje wezwanie.

Ty pobudziłeś świętego Eugeniusza de Mazenod, aby założył Zgromadzenie Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej i jego członków wysłał na cały świat, tam gdzie są najbardziej opuszczeni. Za wstawiennictwem Dziewicy Maryi odnów w nas tę żarliwość i powołaj młodych do wspólnego życia w oblackiej rodzinie. Spójrz z dobrocią na ich konsekrację, poucz członków, aby wiedzieli, co jest zgodne z Ewangelią, niech praktykują miłość, o której Założyciel zawsze wspominał, chroń i dodawaj odwagi naszej rodzinie, naszym dobrodziejom i współpracownikom. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Ojcze nasz…

Święty Eugeniuszu, módl się za nami.
Błogosławiony Józefie Gerard, módl się za nami.
Błogosławiony Józefie Cebulo, módl się za nami.

22 maja
Modlimy się za młodych

Pan skierował do mnie następujące słowo: Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię, prorokiem dla narodów ustanowiłem cię. I rzekłem: Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!. Pan zaś odpowiedział mi: Nie mów: Jestem młodzieńcem, gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. Nie lękaj się ich, bo jestem z tobą, by cię chronić – wyrocznia Pana. (Jr 1, 4-8).

Dlaczego zachęcać młodych, aby się do nas przyłączyli? Ponieważ wierzymy w jednego Boga, który chce zbawić wszystkich ludzi, ponieważ wierzymy w Ducha Jezusa, który działa w sercach ludzi młodych; ponieważ żywimy gorące pragnienie, aby wszyscy poznali Jezusa Chrystusa, zwłaszcza ci, którzy o Nim jeszcze nie słyszeli; ponieważ misja Oblatów jest aktualna również dzisiaj. (Kapituła Generalna z 1986, Misjonarze w świecie współczesnym, nr 146).

Bóg ciągle powołuje mężczyzn i kobiety, aby Go naśladowali. Często gotowość na przyjęcie Chrystusa, na przylgnięcie do Kościoła i jego instytucji we współczesnym świecie, zwłaszcza wśród ludzi młodych napotyka na liczne trudności. (F. Jetté, List z 21 maja 1981).

Ojcze nasz…

Święty Eugeniuszu, módl się za nami.
Błogosławiony Józefie Gerard, módl się za nami.
Błogosławiony Józefie Cebulo, módl się za nami.

23 maja
Modlimy się za naszych kandydatów, juniorów i prenowicjuszy

Nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: Oto Baranek Boży. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: Czego szukacie? Oni powiedzieli do Niego: Rabbi! – to znaczy: Nauczycielu – gdzie mieszkasz? Odpowiedział im: Chodźcie, a zobaczycie. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. (J 1, 35-39).

Mój bardzo drogi Ojcze Mouchette, zadowalające wiadomości, jakie mi podajesz o waszej wspólnocie w Montolivet, napełniają mnie pociechą. Moje oczy a jeszcze bardziej moje serce bez przerwy są skierowane ku waszym dzieciom, które są nadzieją naszej rodziny. Jestem szczęśliwy, gdy widzę, że rozumieją wzniosłość swego powołania i z odwagą pracują, aby stawać się świętymi zakonnikami. Mam nadzieję, że doceniają ich wzniosłe posłannictwo, że wszyscy są świadomi, że zostali wybrani, jedni przez drugich, aby kroczyć po śladach Apostołów i osobiście stawać się prawdziwymi apostołami, by głosić dobrą nowinę niewiernym narodom w różnych częściach świata. (List do o. Mouchette, Paryż, 11 marca 1860).

Ojcze nasz…

Święty Eugeniuszu, módl się za nami.
Błogosławiony Józefie Gerard, módl się za nami.
Błogosławiony Józefie Cebulo, módl się za nami.

24 maja
Modlimy się za naszych nowicjuszów

Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach. Ci wszyscy, co uwierzyli, przebywali razem i wszystko mieli wspólne. Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca. Wielbili Boga, a cały lud odnosił się do nich życzliwie. Pan zaś przymnażał im codziennie tych, którzy dostępowali zbawienia. (Dz 2, 42. 44. 46-47).

Prowadzeni przez Ducha Świętego, który w nich żyje, nowicjusze wzrastają w przyjaźni z Chrystusem i stopniowo, przez modlitwę i liturgię, wchodzą w tajemnicę zbawienia. Przyzwyczają się słuchać Pana w Piśmie świętym, spotkać Go w Eucharystii, rozpoznawać w ludziach i wydarzeniach. W ten sposób dochodzą do odkrycia działania Bożego w życiu i posłannictwie Założyciela oraz w historii i tradycji Zgromadzenia. Okazje do apostolskich prac w środowisku oblackim pozwolą im uświadomić sobie wymogi misjonarskiego powołania i jedność zakonno – apostolskiego życia. (K 56).

Ojcze nasz…

Święty Eugeniuszu, módl się za nami.
Błogosławiony Józefie Gerard, módl się za nami.
Błogosławiony Józefie Cebulo, módl się za nami.

25 maja
Modlimy się za naszych scholastyków i braci w formacji pierwszej

Wtedy Piotr rzekł do Niego: Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy? Jezus zaś rzekł do nich: Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela. I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy. (Mt 19, 27-29).

Muszą rzetelnie pracować, aby stać się świętymi. Muszą iść odważnie tymi samymi drogami, po których przeszło tylu pracowników ewangelicznych, którzy zostawili nam tak wspaniałe przykłady cnoty w wypełnianiu tego posługiwania, do którego oni teraz czują się wezwani podobnie jak tamci. I tak pełni ufności w Bogu mogą przystąpić do dzieła i walczyć aż do ostatniego tchu o większą chwałę najświętszego i najczcigodniejszego Imienia. (Przedmowa do Konstytucji Reguł).

Ojcze nasz…

Święty Eugeniuszu, módl się za nami.
Błogosławiony Józefie Gerard, módl się za nami.
Błogosławiony Józefie Cebulo, módl się za nami.

26 maja
Modlimy się o powołania w Ameryce Łacińskiej

I rzekł do nich: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony. (Mk 16, 15-16a).

Z całego serca jestem z wami w waszych działaniach na rzecz powołań. Idźcie naprzód z wiarą i wytrwałością. Pan może tylko błogosławić tym wysiłkom. Miejcie na uwadze, aby formować ludzi takich, jakich chciał nasz [święty] Założyciel: ludzi wewnętrznych i mężów prawdziwie apostolskich. (F. Jetté, List do Oblatów w Ameryce Łacińskiej, 2 stycznia 1980).

Ojcze nasz…

Święty Eugeniuszu, módl się za nami.
Błogosławiony Józefie Gerard, módl się za nami.
Błogosławiony Józefie Cebulo, módl się za nami.

27 maja
Modlimy się o powołania w Azji i Oceanii

Tak Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię królestwa i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości. A widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. (Mt 9, 35-38).

Wiecie, że prosimy Boga, aby posłał nam kapłanów według Jego Serca którzy święcie przekonani o szczęściu życia zgodnego z nakazami naszego Boskiego Mistrza, zechcą kroczyć po śladach apostołów i wybranych uczniów, którzy będą potrafili ich naśladować. Mogę więc jedynie błogosławić Pana za natchnienie, które w nich wzbudził, że zechcieli się przyłączyć do stowarzyszenia robotników ewangelicznych, których liczba jest niewystarczająca, aby zebrać obfite żniwo, które im zlecił Ojciec rodziny. (List do o. Vincent w l’Osier, 12 listopada 1840).

Ojcze nasz…

Święty Eugeniuszu, módl się za nami.
Błogosławiony Józefie Gerard, módl się za nami.
Błogosławiony Józefie Cebulo, módl się za nami.

28 maja
Modlimy się o powołania w Kandzie i Stanach Zjednoczonych

Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata. (Mt 28, 18-20).

Rozpocząłem 69 rok życia. Mógłbym umrzeć dzisiaj, powodem mej największej pociechy będzie to, że zostawię po sobie w Kościele Bożym tak liczną i tak oddaną Kościołowi i zbawieniu dusz rodzinę (List do o. Ricard w Kanadzie, 29 października 1850).

Ojcze nasz…

Święty Eugeniuszu, módl się za nami.
Błogosławiony Józefie Gerard, módl się za nami.
Błogosławiony Józefie Cebulo, módl się za nami.

29 maja
Modlimy się o powołania w Europie

Pan rzekł do Abrama: Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę. (Rdz 12, 1).

Ono [Zgromadzenie] potrzebuje oblackiej Europy, która mocno wierzy, która nie boi się odważnie przekazywać świadectwa swej wiary, swej wiary w Boga, swej wiary w Jezusa Chrystusa, swej wiary w Kościół, wiary we własne powołanie ewangelizatorki ubogich. (F. Jetté, List do Oblatów Maryi Niepokalanej, Rzym 1984).

Ojcze nasz…

Święty Eugeniuszu, módl się za nami.
Błogosławiony Józefie Gerard, módl się za nami.
Błogosławiony Józefie Cebulo, módl się za nami.

30 maja
Modlimy się o powołania w Afryce i na Madagaskarze

Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! (Mt 10, 16).

Wielu waszych współbraci już otrzymało swą misję, której oddają się z ufnością i odwagą. W ten sposób nasza walcząca rodzina napełniona swym apostolskim powołaniem, głosi Dobrą Nowinę we wszystkich częściach świata, wszędzie walcząc przeciwko piekłu, aby mu wydrzeć dusze, które nalezą do Jezusa Chrystusa, który dla nich przelał swą Krew. (List do Wielebnego Ojca Le Bihan, 1860, Listy do korespondentów z Cejlonu i z Afryki 1847-1860).

Ojcze nasz…

Święty Eugeniuszu, módl się za nami.
Błogosławiony Józefie Gerard, módl się za nami.
Błogosławiony Józefie Cebulo, módl się za nami.