Komentarz do Ewangelii dnia

Porównywanie się do innych przeważnie wzbudza niepotrzebne emocje. A co za tym idzie, to niezdrowa konkurencja i chore ambicje. Zatem Pan Jezus nas przestrzega przed takimi postawami. Abyśmy nie wynosili się nad innych. Zawsze jako uczniowie w szkole Pana Jezusa pamiętać mamy o pokorze. On sam najlepiej nam ukazał drogę prawdziwej pokory. Posłuszny woli Ojca, wypełnił swoją misję. Odkupiciel człowieka uczy nas przyjmowania takiej postawy i życia nią na co dzień. Pokorą „zwalczać” pychę. Uniżeniem się przed Bogiem wywyższyć chwałę Boga, którą jest człowiek żyjący. Ireneusz z Lyonu użył takowego stwierdzenia: „Chwałą Boga jest żyjący człowiek” (Adversus heareses IV, 20, 7). Tylko Bóg może nas usprawiedliwić, a nie my mamy usprawiedliwiać się przed Bogiem. On zna nasze serca i najlepiej wie, co jest w nas. Zatem stawajmy w pokorze przed Stwórcą uznając, że zawsze potrzebujemy Jego Miłosierdzia.

(zdj. pexels.com)


Bp Andrzej Czaja: "My mamy bezpośrednią służbę pełnić wobec człowieka"

W opolskiej oblackiej parafii pw. św. Jana Pawła II rozpoczęły się uroczystości odpustowe. Celebracje rozpoczęła pielgrzymka przedstawicieli służby zdrowia z diecezji opolskiej. Modlitwie przewodniczył ordynariusz diecezji – bp Andrzej Czaja. W koncelebrze stanęli duszpasterze środowisk medycznych, w tym o. Krzysztof Nering OMI – kapelan szpitala MSWiA w Opolu. W kaplicy przy ul. Witosa zgromadzili się przedstawiciele środowisk medycznych, aby prosić o błogosławieństwo za wstawiennictwem św. Łukasza, św. Jana Pawła II oraz bł. Hanny Chrzanowskiej.

Dzisiaj w tej Mszy świętej chcemy wyrażać naszą wdzięczność wszystkim pracownikom służby zdrowia, prosić dla nich o potrzebne łaski. Chcemy także pamiętać o wszystkich chorych, cierpiących, szczególnie o chorych pracownikach służby zdrowia, jak również chcemy modlić się za tych, którzy odeszli do wieczności – mówił w słowie powitania ks. Piotr Białos – Diecezjalny Duszpasterz Służby Zdrowia Diecezji Opolskiej.

Nawiązując do słów św. Jana Pawła II i podkreślając, że uczestnicy znajdują się w świątyni jemu poświęconej, wskazywał na słowa papieża-Polaka skierowane do środowisk medycznych, w których stwierdził, że pochylanie się nad ludźmi cierpiącymi jest pochylaniem się nad cierpiącym Chrystusem.

W homilii pasterz Kościoła opolskiego nawiązał do liturgii słowa, konkretnie do listu św. Pawła do Efezjan. Skupił się na darze łaski, wskazując, że jest ona pochylaniem się Boga nad człowiekiem.

Łaska to jest postawa Boga względem człowieka. To jest pochylenie się Boga nad człowiekiem, od hebrajskiego słowa „hannan” – „pochylać się nad kimś w dole”. Pan Bóg się głęboko pochylił nad nami, nad każdym z nas i ogarnął swą miłością – wskazywał.

Biskup Czaja przypomniał, że w swej naturze ludzkiej zostaliśmy różnie przez Boga obdarowani.

Mówi święty Paweł o różnych formach obdarowania, które są u podstaw posług. Jednych ustanowił apostołami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami, nauczycielami. Można też dalej jeszcze pociągnąć: inni pośród nas są lekarzami, inni pielęgniarkami, inni jeszcze zajmują się wieloma innymi rzeczami w świecie. Dawniej było wyraźne rozróżnienie – ludzie, którzy podejmują w tym świecie różne funkcje, zadania celem realizacji tego Bożego wezwania z raju po grzechu: czynić sobie ziemię poddaną – właśnie w imieniu Boga zarządzać tą ziemią – mówimy tutaj o zawodach, a gdy chodzi o te formy posługi, które właściwie są służbą człowiekowi, czyli temu, który jest koroną stworzenia, mówiło się o powołaniu – mówił hierarcha. – Stąd myślę, że musimy być tego świadomi. Inaczej niewątpliwie wygląda to zaangażowanie lekarza, pielęgniarki, nauczyciela, księdza w tym czynieniu sobie ziemi poddanej. My mamy bezpośrednią służbę pełnić wobec człowieka.

Przywołując słowa św. Ireneusza z Lyonu, wskazał, że człowiek stanowi szczególne dobro Boga.

Służba zdrowia to służba cierpiącemu Chrystusowi, który jest pierwowzorem wszelkiego stworzenia. To wielkie więc wyniesienie, obdarowanie, wielka godność: być wezwanym do tego, aby bezpośrednio służyć człowiekowi na ziemi. Posługa kapłańska, posługa lekarza, posługa nauczyciela, pielęgniarki. To jest właśnie ten poziom odpowiedzialności.

Pasterz Kościoła opolskiego podkreślał jednocześnie, że od dnia chrztu jesteśmy wszyscy powołani do budowania Ciała Chrystusowego, czyli angażować się w Kościół, który stanowią wszyscy chrześcijanie. Drugim powołaniem jest stawanie się człowiekiem doskonałym według miary pełni Chrystusa. Za świętym Pawłem przestrzegał, że nie można w życiu chrześcijańskim pozostać niedojrzałym dzieckiem.

Posłuchaj całego kazania bp. Andrzeja Czai:

Po Mszy świętej odbyła się prelekcja tematyczna w domu zakonnym misjonarzy oblatów.

(pg)


Kodeń: "C.K. Dezerterzy" dla mężczyzn

W kodeńskim sanktuarium odbyły się rekolekcje dla mężczyzn „C.K. Dezerterzy”. Poprowadzili je: o. Marcin Szwarc OMI, misjonarz ludowy-rekolekcjonista, Grzegorz Czerwiński i Michał Koterski.

Kiedy kilka miesięcy temu spotkaliśmy się w trzech i Grzesiek wpadł na pomysł żeby razem z Michałem poprowadzić rekolekcje: Czerwicki Koterski, wtedy przyszedł tez i pomysł żeby nazwać je od ich nazwisk – C.K. Dezerterzy, co okazało się inspiracją do tematów poruszanych w czasie konferencji. Dwóch mężczyzn z bogatymi historiami życia, różnych, ale i uzupełniających się w dzieleniu się drogą, którą idą, drogą z Bogiem. Pierwszy dzień i wieczorne spotkanie dotknęło tematu dezercji nie tylko osobistej, ale i tych, na których w życiu powinniśmy móc się oprzeć. Drugi dzień i poranna konferencja to temat odkrycia Boga i wejścia w relację przyjaźni z Nim. Trzecie spotkanie to podzielenie się tym, jak jest z przyjaźnią z Bogiem i jej budowaniem w codzienności. Był to czas pełen radości i wzruszeń, w którym mogliśmy przede wszystkim zobaczyć, jak Pan Bóg działa i że jesteśmy Jego przyjaciółmi i synami. Gdzie mogliśmy uczyć się, że Bóg nie rezygnuje z „dezerterów” i nie poddaje się w walce o nas i że On nigdy nie dezerteruje, a jakkolwiek nie pogmatwały by się ścieżki życia, potrafi ze zła wyciągnąć dobro i nieustannie wyciąga pomocną Ojcowską dłoń do człowieka – relacjonuje o. Marcin Szwarc OMI z kodeńskiej wspólnoty.

W rekolekcjach uczestniczyło ponad 40 mężczyzn z całej Polski. Oprócz konferencji był czas na modlitwę przed wizerunkiem Matki Bożej Kodeńskiej, adorację Najświętszego Sakramentu, okazję do spowiedzi, czy drogę krzyżową na kodeńskiej kalwarii.

Choć były to tylko niecałe dwa dni, były bardzo intensywne i owocne. Wspaniałe świadectwo ludzi żyjących Panem Bogiem, inspirujące treści i historie, i Bóg, Przyjaciel i Ojciec – dodaje zakonnik z Kodnia.

(pg/zdj. Sanktuarium Maryjne w Kodniu)


Komentarz do Ewangelii dnia

Motyw nawrócenia przewija się niejako poprzez dzisiejsze nauczanie Pana Jezusa. Cóż to oznacza dla nas? Zachęta do podejmowania wysiłku nad uporządkowaniem swojego życia. Nakierowania na Boga, zwrócenia się ku Stwórcy. Cierpliwość Boga jest ogromna, jednakże czas wyznacza nam pewne ramy, nadaje pewne tempo, z jakim mamy jako dzieci Boga stawać w obecności naszego Ojca. Tym samym jako owoc tego spotkania, mamy dawać dobry przykład, piękne świadectwo życia w Duchu i prawdzie. Pojawia się jednak przestroga naszego Mistrza i Pana - Jezusa Chrystusa. W przypowieści o drzewie figowym, które nie wydaje owoców, aby okładać je odpowiednim nawozem. A jeśli i wtedy nie wyda owocu można będzie je wyciąć. Zatem jeśli się nie będziemy nawracać każdego dnia ku Bogu, możemy spodziewać się tragicznego końca naszego życia. Utraty wiecznego szczęścia. Panie nasz Boże, nie dopuść, abyśmy zostali bezowocni, ale aby nasze życie wydawało piękne owoce i piękną woń naszego życia w Tobie.


21 października 2022

GDYBY OJCIEC WIEDZIAŁ, JAKIEJ PRZYJEMNOŚCI DOZNAJĘ, GDY DOWIADUJĘ SIĘ O NAJMNIEJSZYCH SZCZEGÓŁACH TEGO, CO ROBICIE.

Eugeniusz zawsze uważał się za ojca swojej misjonarskiej rodziny - i kochał każdego z jej członków. Rozumiał, że komunikacja jest spoiwem, które łączy rodzinę, więc przykładał do niej wielką wagę, zwłaszcza gdy oblaci zaczęli wyjeżdżać poza Francję.

Poleciłem miejscowym superiorom, aby pisali do mnie co trzy miesiące. Niezależnie od ustalonego porządku, który wymaga tej regularności w korespondencji, gdyby ojciec wiedział, jakiej przyjemności doznaję, gdy dowiaduję się o najmniejszych szczegółach tego, co robicie, nie szczędziłby ich podawania.

List do Eugèna Guiguesa w Kanadzie, 19.11.1845, w: PO I, t. I, nr 59.

Komunikacja jest spoiwem łączącym naszą mazenodowską rodzinę i potężną siłą ewangelizacji i nadziei w naszym niespokojnym świecie. Niech wszyscy, którzy czczą świętego Eugeniusza jako ojca, podejmą większy wysiłek, aby poznać innych członków, różne formy powołania i wiele grup, które tworzą naszą wielką misyjną rodzinę.


Komentarz do Ewangelii dnia

Badanie sił natury. Koncentrowanie się na klimacie i fizycznych zmianach zachodzących w świecie, to najczęściej domena ludzi zaślepionych doczesnością. Ludzi żyjących zbyt powierzchownie i nie bardzo dbających o aspekty duchowe przeżywanych sytuacji, czy wydarzeń. Pan Jezus przypomina o potrzebie duchowego rozeznawania, do bycia w gotowości do przyjmowania wszystkiego w duchu prostoty. Bez jakiegokolwiek kalkulowania, w ufności do naszego Boga. My, uczniowie Chrystusa jesteśmy szczególnie wezwani do rozpoznawania znaków czasu. Jako pielgrzymi w drodze do domu Ojca. Aby dojść bezpiecznie do celu, potrzebujemy dobrej „mapy”- wskazań Pana Jezusa i dobrych „przyrządów” - sakramentów i dzielenia się darami we wspólnocie uczniów. Oby w nas nie zabrakło „oliwy” - wiary w naszych „lampach”- sercach.


20 października 2022

DOBRA POSTAWA GRONA MISJONARZY ODDANYCH POSŁUDZE BLIŹNIEMU

Życie we wspólnocie to pierwsza zauważalna różnica między powołaniem księdza diecezjalnego a powołaniem oblata. Eugeniusz podkreślił to pisząc do ojca Guiguesa, superiora oblatów w Kanadzie. Guigues został wysłany do Kanady, aby pomóc oblatom ocenić ich misyjną odpowiedź na ciągłe wymagania duszpasterskie i pomóc skupić się na ich powołaniu, aby odpowiedzieć i żyć jako członkowie wspólnoty apostolskiej, a nie jako "samotni strażnicy".

To samo dotyczy świeckich członków mazenodowskiej rodziny: naszym powołaniem jest bycie rodziną, bycie częścią wspólnoty założonej i podtrzymywanej przez charyzmat św. Eugeniusza.

Bardzo pochwalam to, że ojciec wprowadził życie zakonne w małej wspólnocie, którą ojciec uformował: trzej ojcowie, dwaj bracia i ojcowie z obozów drwali; to zaczyna być godne szacunku i nie wątpię, że faktycznie są oni szanowani, jeżeli są wierni przepisom ojca i przepisom Reguły. Jaki skutek wywrze w mieście, które dotychczas widziało tylko kapłanów odosobnionych, dobra postawa grona misjonarzy oddanych posłudze bliźniemu, a jednak żyjących w ścisłej i zakonnej karności! Proszę uważać to za niezbędne.

List do Eugèna Guiguesa w Kanadzie, 19.11.1845, w: PO I, t. I, nr 59.

 

Dziś jest podobnie: kandydaci do powołania oblackiego chcą zobaczyć, co wyróżnia oblatów w codziennym ich życiu i posłudze. W ten sam sposób stowarzyszeni i inni, którzy służą charyzmatowi mazenodowskiemu, chcą być częścią rodziny, która w widoczny i aktywny sposób żyje charyzmatem.


Obra: Inauguracja roku akademickiego w Wyższym Seminarium Duchownym

W Wyższym Seminarium Duchownym w Obrze odbyła się uroczystość inauguracji nowego roku formacyjnego. Oprócz domowników i profesorów, gmach scholastykatu wypełnił się przedstawicielami lokalnych władz, przyjaciółmi i dobrodziejami miejscowej wspólnoty. Inauguracja rozpoczęła się Eucharystią pod przewodnictwem Prowincjała Polskiej Prowincji – o. Pawła Zająca OMI.

W kazaniu o. Paweł Zając OMI nawiązał do niedawno zakończonej Kapituły Generalnej Zgromadzenia.

Ojciec generał, który zakończył dwunastoletnią posługę – Louis Lougen – nawiązał do rozmowy z jednym z prenowicjuszy. W jednej z prowincji, w której tak po ludzku też jest wiele trudności i kłopotów – i to jest prenowicjusz, czyli młody człowiek, który dopiero zaczyna drogę życia zakonnego. I on czuje przyciąganie do wspólnoty, która tak po ludzku jest słaba, nie jest jakąś wspólnotą, która się chwali teraz sukcesami i teraz wszyscy będą do niej lgnąć, bo to jest miejsce jakichś sukcesów, jakichś wielkich osiągnięć. Wspólnota tak po ludzku słaba, ale żyjąca duchem Bożym, duchem charyzmatu świętego Eugeniusza. I ten prenowicjusz miał powiedzieć ojcu generałowi: „Wiem, że żyjemy w bardzo trudnych czasach. Wiem, że jest świat zeświecczony, zsekularyzowany, że trudno jest młodym uwierzyć w swoje powołanie, uwierzyć w Boga, pójść za głosem Bożym. Ja to wszystko wiem, ale mam głęboko w sercu przekonanie, że właśnie oblaci zostali przez Boga powołani do czasów takich, jak nasze. Do czasów bardzo trudnych. Nie do czasów, gdzie możemy się cieszyć jakimiś triumfami, ale do czasów, w których wiara jest trudna, do czasów, w których Kościół przeżywa swoje kryzysy i kłopoty. Nasze Zgromadzenie dla właśnie takich czasów zostało powołane – mówił przełożony polskich oblatów.

Wspomniał jednocześnie, że choć tegoroczna inauguracja wydaje się najmniejsza w ostatnich latach ze względu na ilość kleryków, to są to jednak wybrani, którzy mają ponieść charyzmat świętego Eugeniusza w dalsze pokolenia.

Posłuchaj całego kazania o. Pawła Zająca OMI:

Dalsza część uroczystości odbyła się w auli seminaryjnej. Superior scholastykatu – o. Sebastian Łuszczki OMI – powitał wszystkich dostojnych gości, wyrażając szczególne podziękowanie dla wieloletniej posługi w Obrze o. Kazimierza Lijki OMI – wykładowcy liturgiki.

Następnie sprawozdanie z działalności dydaktycznej przedstawił Prefekt Studiów – o. Łukasz Krauze OMI. Wykład inauguracyjny wygłosił ks. dr Adam Adamski Cor: „Kapłan jako sługa Logosu w świecie chaosu”.

Posłuchaj wykładu ks. dr. Adama Adamskiego Cor:

Zarejestrowane wideo można zobaczyć TUTAJ

Zobacz również krótki reportaż z uroczystości inauguracji nowego roku akademickiego w oblackim scholastykacie w Obrze:

(pg)


Terminy rekolekcji powołaniowych u oblatów

Rekolekcje powołaniowe organizowane są przez Sekretariat Powołań Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Udział w nich jest bezpłatny. Dają okazję do rozeznawania swojej drogi życia.